„Dokąd zmierzasz wędrowcze?” – tak, wstrzymując konia na rozstaju dróg, zapytał w 1118 roku pewien rycerz pewnego zakapturzonego, zgarbionego człowieka. „Moim celem jest Saragossa panie. Stolica Aragonii. Wszak nie ma już tam Maurów i ich meczetów. Mogę w spokoju modlić się w nowej katedrze San Salvador. I dołączyć do wspólnoty, która żyje według reguł św. Augustyna”. Ponad 900 lat później… Ty jesteś podróżnikiem, ale nie ubogim zakonnikiem, a mającym sporo „monet”, jednym z wielu pasażerów samolotu. Lecisz do Hiszpanii, aby odkryć to samo miasto, którego nazwa brzmi na tyle dumnie i historycznie, że już po jej powiedzeniu na głos przenosisz się w czasie. Aczkolwiek dopiero będąc na miejscu, zagłębiasz się w jego skarbach. Wcześniej jednak musisz przeczytać ten oto przewodnik na temat Saragossy. A w nim zawarte najprawdziwsze atrakcje i najbardziej przydatne informacje:
- Jak dotrzeć tu najłatwiej z Polski? (odpowiedź padła już w powyższym wstępie)
- Jak długo zostać, aby zajrzeć wszędzie i poznać wszystko?
- Gdzie spocząć na noc, aby docenić wygody?
- Gdzie posiłków smacznych skosztować?
- Wykupić profesjonalną wycieczkę z przewodnikiem warto. Dlaczego? Ile grosza sypnąć za takową aktywność?
Na te i inne pytania odpowiedzi znajdą się w poszczególnych, poniższych rozdziałach. Jeśli natomiast chciałbyś dowiedzieć się więcej o krainie zwanej Aragonią, to odsyłamy do naszego ogólnego tekstu, który też trafił na stronę Espania.pl. Tam „przybyliśmy” do Saragossy na chwilę. Tutaj bardziej się na niej skupimy.

Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty
Potrzebujesz samochodu podczas wakacji, zarezerwuj z Booking.com lub przez discovercars.com
Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!
Gdzie leży Saragossa?
Przed Tobą pierwszy rozdział. Zanim ujrzysz to miasto swoimi szeroko otwartymi oczyma, wpierw je zamknij i powtórz głośno: „właśnie tu jest ono usytuowane”. Tu, czyli gdzie? W północno-wschodniej Hiszpanii, prawie w połowie drogi między Madrytem a Barceloną (faktycznie, gdy zerkniesz na każdą mapę, nie tylko tą na Google). Precyzując, Saragossa znajduje się w Aragonii – jednej z 17 hiszpańskich wspólnot autonomicznych. Jednocześnie jest ważny ośrodkiem administracyjnym, gdyż zbudowanym w prowincji o identycznej nazwie (Saragossie rzecz jasna). Leżącym – co również ma od setek lat znaczenie polityczne, gospodarcze i strategiczne – w centralnej, rozległej dolinie rzeki Ebro.
Od kiedy Saragossa to stolica Aragonii?
Nie będziemy otwierać zakurzonych ksiąg czy rękopisu (nie tego znalezionego w Saragossie z filmu Wojciecha Jerzego Hasa). Licząca ponad 2000 lat, pamiętająca czasy rzymskie (o czym świadczą wyraźne, różnie zachowane pozostałości), historia Saragossy to bowiem temat na oddzielny artykuł. Ale możemy wyjawić zapis, który jest dostępny dla wszystkich (wyłuszczony grubym drukiem). Otóż Saragossa odegrała kluczową rolę w rekonkwiście – trwającej bardzo długo walce chrześcijan z muzułmanami. Kiedy to potężne, dobrze ufortyfikowane, miasto udało się wreszcie odbić z arabskich rąk (a dokonał tego Alfons I Waleczny w XII wieku, roku pańskiego 1118), był to moment przełomowy. Sukces ten podniósł morale, umożliwił dalszy, szybszy marsz wojsk na południe i wschód w celu odzyskiwania kolejnych miast Półwyspu Iberyjskiego. A Saragossę wybrano stolicą (rok 1118), coraz silniejszego, rozwijającego się Królestwa Aragonii (dziś regionu historycznego i Wspólnoty Autonomicznej).

Z czego znana jest Saragossa?
Z bogatej historii – jak wiadomo! Lecz jeszcze z czegoś. Choćby z tego, że jest piątym pod względem liczby mieszkańców (652 tysiące!), dużym miastem w Hiszpanii (o powierzchni 973,8 km²). Poza funkcją administracyjną (bycia stolicą), pełni też inne: wszak to tętniące życiem centrum kulturowe oraz turystyczne całej, obecnej Aragonii. W tym miejscu należałoby jednak coś dodać, bo to, co napisaliśmy w powyższych zdaniach nie wystarcza, by sława Saragossy „niosła się po świecie”. Pozwól więc, że w kilku punktach wymienimy to, z czym konkretnie kojarzy się od dawien dawna, ale też od niedawna Saragossa.
- To tutaj wznoszą się imponujące swoimi rozmiarami i wiekiem budowle. Mowa głównie o mauretańskim Pałacu Aljafería (dziś siedzibie parlamentu Aragonii) i jednym z najważniejszych, hiszpańskich zabytków sakralnych – Bazylice Nuestra Señora del Pilar (Matki Bożej na Kolumnie);
- Wiele innych obiektów (np. kościołów, w tym Katedra Zbawiciela La Seo) powstało, podobnie jak pałac, w unikalnym stylu mudéjar (tak też nazywano Maurów będących już pod władzą chrześcijan). Stąd wpisano je na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO (oprócz bazyliki, która nie jest połączeniem elementów architektonicznych islamskich z romańsko-gotyckimi). Mudéjar to m.in.: charakterystyczne łuki, azulejos (cienkie, ceramiczne płytki) i zdobione sufity kasetonowe;
- Saragossa słynie także z wyśmienitych specjałów lokalnej kuchni. A są nimi przekąski tapas, które można smakować wszędzie (acz szczególnie w dzielnicy El Tubo, znanej z wąskich uliczek, przy których pootwierano sporo barów) oraz mięso – głównie delikatna, soczysta, ceniona za jakość, chroniona unijnym oznaczeniem geograficznym, jagnięcina aragońska (ternasco de Aragón).

Warto wiedzieć: Saragossa to nie tylko architektura i tradycyjna kuchnia. To również miasto, w którym dominuje zieleń. W sensie nie domy pomalowane na zielono, a mnóstwo obszarów z drzewami (przy samych ulicach jest ich 90 000!). Jest tu około 100 parków miejskich, z których ten największy, 120-hektarowy Parque del Agua Luis Buñuel, zaprojektowano po EXPO 2008, w myśl hasła przewodniego – „Woda a zrównoważony rozwój”. Co ciekawe, w ramach ambitnego projektu ekologicznego „Bosque de los Zaragozanos”, ma być posadzonych w mieście i w jego obrębie 700 000 nowych drzew (jedno dla każdego mieszkańca). Czy ten plan zalesienia uda się w stu procentach? Zobaczymy. Ale jak pokazuje kilka ostatnich lat, jest on realizowany.

Jaka jest pogoda w Saragossie w ciągu roku?
Przed zaplanowaniem podróży do Saragossy, trzeba sprawdzić pogodę. Najlepiej jednak poczytać, jaki tam występuje klimat, i jakich, w związku z nim, należy spodziewać się temperatur. Prześledźmy zatem (bez wdawania się w szczegóły) pory roku, aby podpowiedzieć, kiedy odwiedzić to miasto, ciesząc się z warunków atmosferycznych.
Wyszukując informacji pogodowych w Internecie, na pewno pojawi się takie oto stwierdzenie: „W Saragossie lata są gorące (na termometrach przeszło 30°C to norma, w lipcu bywa często upalniej) i bezchmurne (słońce na niebie do 13 godzin), a zimy chłodne z powodu porywistego północno-zachodniego wiatru Cierzo (odczuwalne nie 7, a 0 stopni Celsjusza lub trochę mniej, najczęściej w styczniu czy lutym, kiedy wieje do 28 km/h)”. Sucho jest cały rok. Opady to rzadkość (rocznie 300 mm), nawet w jesiennych miesiącach (w listopadzie suma opadów największa – kilkadziesiąt mm przez kilka dni, ale wciąż nie są to ulewne, niekończące się deszcze). To wszystko prawda, z której wynika (jak można się domyślić), że Saragossa leży w klimacie półpustynnym (płaska kotlina, stepowy krajobraz, mimo że dalej na południe są mniejsze Góry Iberyjskie, a na północ, jeszcze dalej, większe góry – Pireneje).
Kiedy wybrać się do Saragossy?
Z pewnością nie w letnie miesiące, gdy parzą nas promienie słońca. I nie w zimowy okres, gdy jest też nieprzyjemnie, jednak wówczas można się jeszcze skusić na przyjazd, bo są najniższe ceny, najkrótsze kolejki do zabytkowych budowli, brak tłumów turystów.

Okazuje się, że fajnie będzie jesienią, a dokładniej we wrześniu albo w październiku. Zwiedzaniu sprzyja wtedy temperatura powietrza wynosząca średnio grubo ponad 20°C (około 30) lub blisko 20 stopni Celsjusza. Mimo że październikowe noce są chłodnawe (8°C), to pierwsza połowa tego miesiąca polecana jest osobom, które lubią huczne święta. 12 października odbywa się np. Fiestas del Pilar. To festiwal obchodzony ku czci Matki Bożej na Kolumnie (tak objawiła się apostołowi Jakubowi Większemu nad rzeką Ebro, marmurową kolumnę nieśli aniołowie), patronki Saragossy i Aragonii. Trwający tydzień. Z tańcami, paradami, koncertami i z religijną tradycją polegającą na Ofierze z Kwiatów (tysiące ludzi ubranych w tradycyjne stroje regionalne przechodzi w barwnym pochodzie, aby złożyć kwiaty u stóp gigantycznej figury Maryi).
Ostatecznie warto też zdecydować się na wizytę wiosną, od marca do maja, z naciskiem jednak na maj. Bo wówczas jest dwadzieścia parę stopni na plusie, a ceny są równie przystępne. Nikt nie męczy się, spacerując w ciągu dnia.
Jak przybyć do Saragossy?
Autokarem albo własnym autem? Nie, mimo że niektórzy podróżują w ten sposób, to nie jest to komfortowa i szybka opcja. Najszybciej i najłatwiej, i najtaniej, jest lecieć samolotem. Lecz nie z co najmniej jedną przesiadką na lotnisko znajdujące się 10 km od Saragossy, tylko bezpośrednio z Warszawy (ewentualnie Gdańska, Krakowa, np. liniami Ryanair) w kilka godzin do Barcelony czy Madrytu (bilet zwykle za 500 zł w obie strony, opłaca się go rezerwować z dużym, dziesięciotygodniowym, wyprzedzeniem – szczególnie w sezonie, gdy jest droższy). Z tamtejszych dworców (Barcelona-Sants, Madryt-Atocha) płacąc od 30 euro do 90 euro, jechać dopiero pociągiem AVE na stację Zaragoza-Delicias (co zajmie godzinę i trzydzieści minut). A na koniec do centrum miasta dostać się autobusem/pociągiem podmiejskim (ostatnie stawki biletów to: 1,50/1,70/1,80 euro) albo taksówką (10 euro).
Mamy nadzieję, że to, co wyżej przedstawiliśmy, nie jest za bardzo skomplikowane.
Ile dni potrzeba na zwiedzenie Saragossy?
„Wystarczy jeden dzień, bo to mało popularna destynacja w Hiszpanii, co tam będę robił dłużej”. Mylisz się czytelniku/turysto/podróżniku! Pragnąc poczuć atmosferę miasta, włócząc się zakamarkami historycznego centrum, zwiększ urlop o kolejny dzień lub dwa. Wówczas w odpowiednim tempie, unikając pośpiechu, zwiedzisz wszystko, co ważne i z czego słynie Saragossa. Muzea (to najstarsze/archeologiczne, a także to poświęcone słynnemu malarzowi – jakiemu, przeczytasz w innym rozdziale). Bazylikę, katedrę, kościoły (aby pomodlić się i podziwiać architekturę), pałac, dzielnicę El Tubo (gdzie nasycisz się przekąskami w barach i restauracjach). Rozejrzysz się, stojąc na placu Plaza del Pilar. Na koniec udasz się na tereny, które zostały zagospodarowane po wystawie World EXPO (akwarium, park miejski itp.) lub skorzystasz z jakiejś jednodniowej wycieczki po okolicy czy samym mieście.

Saragossa, gdzie spać
Przyleciałeś do Hiszpanii. Jesteś już blisko Saragossy. Zamierzasz spędzić w tym mieście więcej niż jeden dzień. Świetnie! Ale czy nie zapomniałeś o czymś? Musisz przecież znaleźć nocleg. I nie jakiś tam pierwszy z brzegu, a pokój w naprawdę znakomicie ocenianym, mającym wiele pozytywnych opinii, hotelu. Gdzie go poszukać? Najlepiej na platformie Booking, ale wcześniej, jeszcze przed wyjazdem.
Wybór jest spory, Saragossa może pochwalić się liczbą hoteli wynoszącą ponad 500 (najwięcej jest trzygwiazdkowych). Kilka (dla par, rodzin) już opisywaliśmy przy okazji tworzenia rankingu 20 nieruchomościami w całej Aragonii. Co jednak zaskakujące, z tamtej listy tutaj zawędrowały tylko dwa (Catalonia El Pilar i Sauce). Dlaczego? Minął rok, więc inne obiekty zyskały przez ten czas nowe komentarze i otrzymały więcej ocen. I po prostu chcemy je wyróżnić. Nie będzie jednak wśród nich bardzo dobrego, jednogwiazdkowego Hostal San Jorge, mimo że nocleg w nim poleca 1525 gości. Postanowiliśmy zaproponować pobyt w pięciu miejscach o wyższym standardzie, gdzie średnio za jedną dobę zapłacisz (w przeliczeniu na polską walutę) od 400 do przeszło 600 lub 700 zł (czyli niedrogo w porównaniu z hotelami w Barcelonie i Madrycie).
Top 5 hoteli
Hotel Palafox – zarezerwuj tutaj
Adres: Calle Marques de Casa Jiménez S/N, 50004 Saragossa, Hiszpania



W Saragossie są dwa luksusowe, pięciogwiazdkowe hotele. Zarówno jeden, jak i drugi powinniśmy tu zamieścić. Jednak tym razem zdecydujemy się na spanie (na niezwykle wygodnych łóżkach) nie w obiekcie Reina Petronila, a w kilkupiętrowym Hotelu Palafox. Położony jest on w sercu Saragossy, raptem 5 minut spacerem od Starego Miasta, blisko przystanków autobusowych. Mimo że bezpłatne Wi-Fi nie jest najszybsze i stabilne w całym budynku, to już inne kategorie są wychwalane. Mowa o udogodnieniach (w tym dla niepełnosprawnych), ogólnym komforcie, czystości, miłym personelu (pomocnym, udzielającym wskazówek), a przede wszystkim wspomnianej lokalizacji. Zaletą jest też niezły stosunek jakości do ceny w klasycznie urządzonych, klimatyzowanych pokojach dwuosobowych z prywatną łazienką (w eleganckich apartamentach Suite niekoniecznie).
Przy hotelu jest parking (25 euro za dzień). Na dachu (dojazd windą) znajduje się odkryty sezonowo basen, z którego widać piękną panoramę miasta. W ramach ceny za pobyt można relaksować się w saunie oraz ćwiczyć w centrum fitness. Można również pić drinki i jeść przekąski w barze, oraz próbować potraw i win (leżakowanych w piwnicy), jakie serwuje tutejsza restauracja. A za dodatkową opłatą wynająć rower, uprasować i uprać ubrania, oddać pod opiekę dziecko.
Catalonia El Pilar – zarezerwuj tutaj
Adres: Manifestación, 16, 50003 Saragossa, Hiszpania



Ten wysoki, przyjazny rodzinom (bezpłatne łóżeczko dziecięce dostępne na życzenie) obiekt może pochwalić się certyfikatem zrównoważonego rozwoju. Znajduje się w Saragossie, tuż przy centralnym placu, w ciekawie zaprojektowanym budynku. Ma cztery gwiazdki. Oferuje noclegi w przestronnych, codziennie sprzątanych, pokojach dwuosobowych albo trzyosobowych, z dużymi łazienkami, zestawem do parzenia kawy/herbaty, telewizją satelitarną. Docenisz tutaj różnorodne, znakomite śniadania. Będziesz szczęśliwy także z profesjonalnego personelu, który ukończył specjalne szkolenie Travel Proud. Auto zaparkujesz na dobrze oznakowanym parkingu za rogiem.
A jak wyglądają usługi w Cataloni El Pilar? Wspaniale! Pytasz się o wszystko w całodobowej recepcji. Korzystasz również z usług konsjerża, przechowujesz bagaż. Zaglądasz do nowoczesnej siłowni, aby wzmocnić swoją kondycję. Między piętrami poruszasz się drewnianą, dobrze zachowaną z początku lat XX, windą. Spożywasz dania kuchni aragońskiej w restauracji. Suszysz włosy w łazience. Może z Tobą nocować zwierzak, ale na pewnych zasadach – tylko jeden, pies albo kot, ważący mniej niż 20 kg (za dopłatą, otrzymuje miski, własne legowisko).
Silken Reino de Aragón – zarezerwuj tutaj
Adres: Coso, 80, 50001 Saragossa, Hiszpania




Następny hotel czterogwiazdkowy. Należący się sieci Silken. Określany przymiotnikiem fantastyczny przez… ponad 6 tysięcy gości! Część z nich, przybywając do Saragossy, wybiera ponownie nocleg w Silken Reino de Aragón. Nie dziwi nas to, gdyż trafiają do hotelu, o którym tak powiedział jeden turysta z Polski: „bardzo czysty, zadbany, w samym centrum miasta, bardzo blisko głównych atrakcji turystycznych, ma wygodne łóżka i duże, ładnie urządzone pokoje”. Nie trzeba więcej słów, by zachęcić nowe osoby do noclegu właśnie tutaj. My jednak coś dodamy, aby nie „rzucać ogólnikami”.
Wczytując się w ofertę tego, otwartego 500 m od katedry, hotelu, możemy odkryć, że najdroższym pokojem jest tu Comfort Double Room with Golf Escape. Wychodzący oknami na pobliskie pole golfowe (takowa rekreacja jest dostępna za pewną opłatą). Przestronny. Ogrzewany w chłodniejsze dni. Z podłogą wyłożoną parkietem. W sam raz dla małżeństwa, które podróżuje wspólnie i pragnie zaznać lepszych wygód (minibar; specjalne, duże łóżko, z którego ogląda się kanały na telewizorze z płaskim ekranem; suszarka i kabina prysznicowa, zestaw bezpłatnych kosmetyków, jak w innych pokojach/łazienkach). Warto też nadmienić, że hotel jest w całości przystosowany (łącznie z parkingiem w podziemnym garażu) dla turystów poruszających się na wózkach inwalidzkich. I że dysponuje pomieszczeniami, w których jest sala fitness, bar oraz restauracja (w niej posmakujesz śniadań w formie bufetu z produktów świeżych i sezonowych, a także dań kuchni regionalnej i bardziej nowoczesnej).
Hotel Inca – zarezerwuj tutaj
Adres: Manifestación, 33, 50003 Saragossa, Hiszpania




Bardzo fajny, nowoczesny i funkcjonalny, cichy, dobrze oświetlony (recepcja nieco słabiej), bezpieczny (z czujnikami dymu, zakazem palenia papierosów) hotel. Trzygwiazdkowy. Mieszczący się przy spokojnej ulicy. Dla tych osób, które podróżują samotnie i chcą przenocować w dość tanim (250 zł) pokoju jednoosobowym (17 m2). W pokoju, w którym niczego nie brakuje. Jest klimatyzacja, mini-bar,sejf, biurko, lodówka, telefon, telewizor. A w prywatnej łazience na wprost łóżka prysznic, toaleta, kosmetyki (za darmo), suszarka. Z okna Hotelu Inca dostrzec można wewnętrzny dziedziniec. Rzeka płynie blisko, masz do niej jakieś 5 minut pieszo. Podobnie do głównego placu i bazyliki – tylko 200 metrów. Jest tu przyjemnie, o co stara się sympatyczna obsługa.
Hotel Sauce – zarezerwuj tutaj
Adres: Espoz y Mina, 33, 50003 Saragossa, Hiszpania



Na koniec często wybierany przez rodziny (rodziców z jednym dzieckiem) uroczy hotel. Dwugwiazdkowy, ale wysoko oceniany. Na przykład ze względu na komfort, a także ekstra lokalizację – w zabytkowej części miasta i 300 m od dzielnicy El Tubo. A także z powodu kawiarni/piekarni/cukierni na miejscu, na parterze. Pokoiki nie są duże (najmniejsze mają 15 m2, lecz jest możliwość, aby zmieścić tam jeszcze łóżeczko – dla dziecka). Pracownicy Sauce pomagają w każdej chwili, każdemu. Parking prywatny do zarezerwowania przy sąsiednich ulicach, w cenie 19 euro za dobę. Internet bezprzewodowy śmiga jak marzenie. Klimatyzacja działa bez problemu. Telewizor również. Można iść do któregoś z licznych i sąsiednich barów tapas, ale też zamówić (zażyczyć sobie) specjalne potrawy dietetyczne (zamiast zwykłych śniadań w formie bufetu, podawanych w jadalni). Do lotniska dojeżdża się stąd w 20 minut.
Saragossa, gdzie zjeść
„Skoro już wiem, gdzie zasnąć i obudzić się wypoczętym, to czas na zwiedzanie miasta”. Tak, ale przed tym, jak to zrobisz, najpierw zjedz syty obiad albo chociaż kilka przekąsek. Zacznij od sprawdzenia, jak wygląda życie kulinarne we wspominanej, usłanej lokalami gastronomicznymi, dzielnicy El Tubo.

Top 5 restauracji
Jagnięcinę, najwyższej jakości szynkę hiszpańską (Jamón de Teruel), lokalne wędliny (też sprzedawane na targu Mercado Central), powoli duszonego kurczaka w gęstym pomidorowym sosie (Pollo al chilindrón), sycące danie Migas aragonesas (smażony czerstwy chleb z czosnkiem na oliwie – miękki w środku, chrupiący na zewnątrz), nierosnące nigdzie poza Aragonią warzywa Borrajas (ogóreczniki lekarskie, a dokładniej ich gotowane z ziemniakami i oliwą łodygi). To wszystko jest w menu m.in. takich pięciu, wysoko ocenianych, restauracji:
- Mazmorra by Macera (adres: Calle del Valle de Broto 18, 50015 Saragossa, Hiszpania) – jedno jest pewne – to jedna z najpopularniejszych restauracji. Stołuje się w niej tysiące klientów, chwaląc dania hiszpańskie, a także śródziemnomorskie. Co ciekawe, lokal ten otwarto w 2018 roku w… dawnej sali bilardowej. Doznania kulinarne są tym bardziej niezapomniane, bo personal jest uważny i przyjazny. Ceny za obiady są rozsądne (od około 30 euro);
- La Flor de Lis (adres: Calle de Don Jaime I, 34, 50001 Saragossa, Hiszpania) – kolejna znana restauracja, której nazwę można przetłumaczyć na polski jako Kwiat Lisa. Będziesz się tu delektował (wcześniej rezerwują stolik) typowymi potrawami kuchni aragońskiej, ale kreatywnie przygotowanymi i podanymi. Porcje dań są obfite, atmosfera w środku przytulna, a wystrój oryginalny;
- La Prensa (adres: C. José Nebra, 3, San José, 50007 Saragossa, Hiszpania) – to natomiast restauracja ekskluzywna, gdzie należy mieć w portfelu chociaż 100 euro. Jedna gwiazdka Michelin nie została przyznana przypadkowo! Jedzenie jest wyjątkowe, wyrafinowane! Do wyboru jest menu degustacyjne;
- Los Xarmientos (adres: Espoz y Mina Street 25 Parter, 50003 Saragossa, Hiszpania) – Los Xarmientos to aragońska restauracja oferująca wysokiej jakości produkty z regionu Saragossy. Poza mięsem, są tu smażone także… ryby. Każde danie charakteryzuje się dbałością o szczegóły;
- Casa Pedro (adres: Calle Cadena 6, 50001 Saragossa, Hiszpani) – rodzinnie i miło. Tak jest w tym kultowym lokalu, prowadzonym przez braci Luisa i Javiera Carcas. Ci panowie to uznani szefowie kuchni, z tytułem najlepszych kucharzy w Hiszpanii (zdobytym w 2018 r.). Najesz się tu, płacąc średnio kilkadziesiąt euro. I stwierdzisz, że zarówno wygląd, i jak i smak potraw to połączenie tradycji i współczesności.
Top 5 barów
Jeżeli chcesz przekąsić pyszne tapas w różnych wersjach (na zimno, ciepło) i popić je winem, drinkiem czy piwem, to zaglądaj do jednego z barów, a następnie do kolejnego (popularny sposób spędzania wieczorów, kulturowo-społeczny fenomen Hiszpanii). Jest ich jeszcze więcej niż restauracji! Te najlepsze, otwarte do późnych godzin nocnych, to m.in.:
- Meli del Tubo (adres: Calle La Libertad 12, 50003 Saragossa, Hiszpania);
- Moonlight Experimental Bar (adres: Plaza San Pedro Nolasco N°2, 50001 Saragossa, Hiszpania);
- Hoppy (adres: Calle de Mendez Nunez 36, 50003 Saragossa, Hiszpania);
- La Republicana (adres: Casto 38 Calle Mendez Nunez, 50003 Saragossa, Hiszpania);
- Ginger Fizz Bar (adres: Calle Joaquín Costa, 16, 50001 Saragossa, Hiszpania).
Jak poruszać się po Saragossie?
Saragossa to ważny punkt w węźle komunikacyjnym Hiszpanii. Leży na trasie szybkiej kolei AVE. Łatwo więc dostać się z niej do innych miast. A co z samym zwiedzaniem miasta? Czy równie łatwo można się po nim poruszać? Okazuje się, że tak. Transport publiczny jest rozwinięty – regularnie jeżdżą i tramwaje (Tranvía), i autobusy Avanza (nocne „Buhos”, miejskie czerwone – 30 linii, specjalne turystyczne).

Wskazówka: Zamiast kupować bilety pojedyncze u kierowcy za ponad 1 euro, lepiej nabyć doładowaną kartę Tarjeta w automacie/kiosku, aby podróżować taniej. Jej koszt to jakieś 7 euro. W ten sposób da się zaoszczędzić przy częstych przejazdach.
Czy warto wypożyczyć auto?
Oczywiście są też inne opcje, jeśli chodzi o poruszanie się po Saragossie. Możesz np. brać taksówkę. Nie jest ona droga. Około 5 km kosztuje poniżej 10 euro. A więc za 1 km płacisz 1 euro, wliczając opłatę początkową (w dzień mniejszą, nocna taryfa to wyższa stawka). Jeśli nie taxi, to pozostaje jeszcze auto, którym będziesz kierował osobiście. Jednak takie rozwiązanie zalecamy tylko w sytuacji, gdy Twoim celem podróży jest Saragossa oraz dodatkowo jej bliższe i dalsze okolice. Wtedy jest to opłacalne, szczególnie gdy masz pasażerów – rodzinę czy grupę przyjaciół (można rozłożyć koszty paliwa i wypożyczenia – średnia cen za kompaktowy samochód od 80 zł dziennie).
Czy Saragossę można zwiedzić pieszo?
A może tak darmowy i zdrowy spacer, a nie przemieszczenia się autobusem? Tak! Ale w centrum, tj. na starówce (Casco Antiguo). Tam znajduje się blisko siebie większość zabytków (parę minut pieszo). Nie trzeba się wspinać wysoko po schodach, bo jak pisaliśmy, Saragossa leży na płaskim terenie. Dlatego nawet 6 kilometrów (trasa wzdłuż rzeki, do El Tubo) przejdziesz z uśmiechem na ustach. Jednak bez zmęczenia nie dojdziesz wszędzie. Na przykład w kierunku dworca czy atrakcji na obszarach EXPO lepiej dostać się pojazdem na kółkach, gdyż to zajmie 40 minut. Możesz rowerem (Saragossa ma przeszło 100 km wyznaczonych ścieżek/pasów dla rowerzystów!), który wynajmiesz za kilkanaście euro (cena za elektryczny wyższa) albo właśnie środkiem komunikacji miejskiej.
Co zobaczyć i robić w Saragossie?
Kwestię poruszania się mamy wyjaśnioną. Czas zatem poznawać na żywo jej bogactwo historyczno-architektoniczne. I potwierdzić słuszność miana „ukrytej perły”. Bo tak nazywana jest Saragossa. Miasto, gdzie można poczuć prawdziwego ducha Hiszpanii. Nie tak oblegane turystycznie jak słynna Barcelona.

Zwiedzanie najważniejszych zabytkowych budowli
Na początek skarby – symbole miasta, trzy ikoniczne budowle. W nagłówkach nazwiemy je tak, jak mówią na nie Hiszpanie. A są nimi:
Nuestra Señora del Pilar
Barokowa świątynia. Pierwsza taka poświęcona kultowi maryjnemu (istotne sanktuarium, do którego co roku pielgrzymują miliony wiernych). Jedna z ważniejszych w kraju. Potężna (130 metrów długości i 67 metrów szerokości). Z freskami – Regina Martyrum oraz tymi na małym chórze – wizerunek aniołów – które namalował Francisco Goya (to właśnie tego artystę mieliśmy na myśli). I przede wszystkim ze Świętą Kolumną, na której objawiła się Matka Boża (stojącej w Świętej Kaplicy, gdzie są liczne zdobienia). Każdy turysta będzie zachwycał się również 11 kolorowymi kopułami i alabastrowym ołtarzem głównym.

A co jeszcze możemy powiedzieć o Bazylice Nuestra Señora del Pilar (Matki Bożej na Kolumnie)? Jest ona jednocześnie konkatedrą, czyli drugą siedzibą biskupa diecezjalnego. Budowano ją dość długo, głównie na przełomie XVII i XVIII wieku. Zaczęto dokładnie w roku 1681, ale dalsze prace wykończeniowe trwały do 1872 roku, a wznoszenie czterech wież sfinalizowano dopiero w XX wieku. Wcześniej w tym miejscu, co bazylika, stały inne, mniejsze kościoły romańsko-gotyckie.
Warto wiedzieć: Wstęp – wolny w godzinach porannych i popołudniowych, lecz kto pragnie wjechać windą na wieżę widokową (Torre del Pilar), by ujrzeć miasto z góry (oddychając głośno z wrażenia), ten płaci kilka euro.
Palacio de la Aljafería
Dużo starsza i piękniejsza (zdaniem wielu) budowla. XI-wieczna. To Pałac mauretański Aljafería. Wcześniejsza rezydencja królów Taify z dynastii Banu Hud, a późniejsza władców chrześcijańskich, którzy stopniowo, w następnych wiekach ją przekształcali, aby bardziej przypominała fortecę w stylu gotycko-renesansowym niż konstrukcję architektoniczną stworzoną przez budowniczych muzułmańskich. Ale i tak zachowali dawniejsze elementy, przez co mamy tu do czynienia z unikalnym stylem mudéjar. Stąd wpisanie na listę UNESCO w 2001 roku, to przecież jedno z ważniejszych dzieł sztuki tamtego okresu i architektury, m.in. obok Wielkiego Meczetu w Kordobie.

Grube mury, półkoliste wieża (oprócz jednej prostokątnej – Torreón del Trovador) – to widać na zewnątrz. A wewnątrz m.in.: centralny dziedziniec z ogrodem i arkadami (Patio de Santa Isabel), Sala Tronowa z kunsztownie wyrzeźbionym w drewnie sufitem, misterne łuki, ornamenty, pałacowe części gotyckie i renesansowe. Aby obejrzeć te cuda, trzeba zakupić normalny bilet (najlepiej online) w cenie 5 euro.

Warto pamiętać: Zwiedzanie nie jest możliwe codziennie. Powód? Posiedzenia regionalnego parlamentu Kortezów Aragonii. Dlatego pałac bywa czasami niedostępny dla turystów (np. w czwartki o każdej godzinie i w piątki rano).
Catedral del Salvador en su Epifanía de Zaragoza
Trzeci obiekt, z jakiego dumna jest Saragossa. I do jakiego powinieneś się udać, aby powtórnie w ciągu jednego dnia „zostać dotkniętym boską obecnością”. Chodzi oczywiście o Katedrę Zbawiciela, znaną powszechnie pod nazwą La Seo. W jej wnętrzach jest muzeum średniowiecznych gobelinów (ogromna kolekcja, część pokazywana w ramach stałej wystawy). Ale zanim do niego wejdziesz, zauważysz północną, zewnętrzną fasadę boczną (Muro de la Parroquieta) w stylu mudéjar (wzory geometryczne z cegieł i błyszczące płytki azulejos Cię zahipnotyzują). Romańską Katedrę San Salvador (kolejna nazwa) zbudowano bowiem na ruinach meczetu – pierwsze kamienie położono w około 1140 roku. Z czasem, powoli dodawano nowe elementy, łącząc gotyk (szczególnie ołtarz główny) z barokiem. Konsekracja nastąpiła w 1318 roku. Kaplice dobudowano później.

Wstęp (od poniedziałku do soboty, w niedzielę ograniczony): 12 euro. Lokalizacja: Przy placu Plaza de la Seo, w pobliżu Bazyliki del Pilar.

Warto wiedzieć: Katedra to największa „przedstawicielka” budowli stworzonych w mudéjar. Lecz są też mniejsze,, podobne świątynie, w których również możesz cofnąć się w czasie i docenić pracę budowniczych i architektów. Jeżeli starczy Ci czasu, to otwórz drzwi do XIII-wiecznego Kościoła San Pablo (w środku jest renesansowy ołtarz, wykonany z pozłacanego i polichromowanego drewna przez czołowego, sławnego rzeźbiarza – Damiana Formenta) i XIV-wiecznego Kościoła Santa María Magdalena (wyróżniającego się charakterystyczną, ceglaną wieżą).

Na Szlaku Rzymskim
Wydaje się, że Saragossa niczym już nie zaskoczy, nic już nie zaoferuje. Nic bardziej mylnego, gdyż czeka Cię wędrówka krótkim szlakiem rzymskim. W jej trakcie odkryjesz jeszcze starszą historię miasta z I wieku przed naszą erą (aż do V wieku n.e.), kiedy to na tym terenie znajdowała się antyczna osada/kolonia Caesaraugusta, założona przez cesarza Augusta. Stąd nazwa trasy: Ruta de Caesaraugusta. Idąc 2 km, dotrzesz do czterech muzeów archeologicznych:
- Museo del Foro – pozostałości forum, dawnego centrum życia publicznego, religijnego, politycznego, handlowego (m.in. są tu fundamenty targu, kanalizacji i świątyni);
- Museo del Puerto Fluvial – zachowane ślady i dokumenty handlu rzecznego, tego, co działo się w porcie;
- Museo de las Termas Públicas – zobaczysz tutaj, jak wyglądały rzymskie łaźnie/termy publiczne i jak ogrzewano wodę w tych basenach;
- Museo del Teatro de Caesaraugusta – niezwykłe stanowisko archeologiczne, konstrukcja wyraźnie wskazująca, że był tu teatr, w którym naraz mogło zmieścić się 6000 widzów (jeden z największych w rzymskiej Hiszpanii). Zachowały się bowiem bardzo dobrze fundamenty, dolne rzędy sceny, marmurowe siedzenia.


Praktyczna porada: Warto, abyś zaplanował pół dnia na te muzea. Wtedy, nie śpiesząc się, przejdziesz pełną trasę – 3,5 km, mając w kieszeni bilet łączony (za 7 lub 9 euro, gdy dodatkowo zechcesz zajrzeć do Muzeum Pabla Gargallo – w którym jest prezentowana sztuka autorstwa wielkiego, wybitnego rzeźbiarza aragońskiego). Staniesz nawet pod i na murach rzymskich (pierwotnie rozciągających się na 3 km, ale Ty ujrzysz tylko północno-zachodni odcinek o długości prawie 80 m, na szczycie jest taras z widokiem na Plaza del Pilar i pomnik cesarza Augusta).
W innych muzeach
Saragossa to miasto, w którym są też placówki muzealne niezwiązane ściśle ze Starożytnym Rzymem (niektóre dość nietypowe, nie tylko dotyczące prac Pabla Gargallo). Polecamy, abyś odwiedził jedną z nich. Na przykład:
- Muzeum Goi – mieszczące się renesansowym budynku Palacio de los Pardo. Jak nazwa słusznie sugeruje, są tam wystawione liczne obrazy i wszystkie ryciny/grafiki, które stworzył słynny Francisco Goya (urodzony w 1746 roku w miejscowości Fuendetodos, 44 km od Saragossy);
- Muzeum Saragossy – najważniejsze w mieście, bardzo stare, gdzie są sekcje archeologiczne (prehistoria, czasy rzymskie, średniowiecze itd.), a także pomieszczenia, w których można podziwiać sztukę piękną;
- Muzeum Ognia i Straży pożarnej – w dawnym klasztorze, tam ustawiono w rzędzie zabytkowe wozy strażackie, wyposażenie, sprzęt gaśniczy. Jest możliwość wzięcia udziału w zabawach interaktywnych (przebrać się za strażaka i wirtualnie „gasić pożary”);
- Muzeum Origami (EMOZ) – pierwsze takie w Europie, które w całości poświęcono, wywodzącej się z Chin, sztuce origami (składania papieru w taki sposób, by powstawały z niego niesamowicie działające na wyobraźnię, miniaturowe i większe konstrukcje).

W parku wodnym i największym akwarium słodkowodnym
Dorośli turyści mogą jeszcze pospacerować w dzielnicy El Tubo, by kupić lokalne produkty spożywcze. Ale co z dziećmi, zarówno tymi młodszymi, jak i starszymi (nastolatkami)? Czy one będą zadowolone tylko z wizyty w Muzeum Strażaków? Nie. Możesz sprawić, że nie zaznają nudy. Zaprowadź je do:
- Innowacyjnego, rekreacyjnego Parku Wodnego/Miejskiego, stworzonego z okazji EXPO 2008 w zakolu rzeki Ebro, gdzie na sporym obszarze przygotowano szereg atrakcji (częściowo płatnych): place zabaw, park linowy, otwarte sezonowo baseny ze sztucznymi plażami, specjalne kanały dla początkujących kajakarzy, ścieżki rowerowe itp.;
- Akwarium rzecznego (Acuario de Zaragoza) – największego (8000 m2 – całkowita powierzchnia budynku, 3400 m2 – ekspozycja) i najbardziej nowoczesnego akwarium w Europie tego rodzaju. Takiego, w którym żyje ta sama fauna (5000 zwierząt/okazów, 300 gatunków: (piranie, krokodyle, płaszczki, anakondy, jaszczurki, żółwie itp.), co w ekosystemach Nilu, Amazonki i kilku innych wielkich rzek, i rośnie podobna flora słodkowodna. Największy zbiornik (rzeka Mundo) ma pojemność 1,7 miliona litrów wody, a łączna objętość wszystkich to ponad 2 500 m3. Cennik dostępny tutaj (19 euro – dorosły albo 13 i 7 euro za wstęp dla dzieci w różnym wieku w dni powszednie). Wcześniej bilet wstępu był też dostępny na platformie GetYourGuide, ale obecnie nie można tam go znaleźć.

Saragossa – zorganizowane wycieczki
Do części miejsc, które powyżej opisaliśmy, możesz się wybrać nie sam, ale jako uczestnik grupowej wycieczki. My rekomendujemy zakup biletów pozwalających na doświadczanie takich atrakcji, jak:
Palacio de la Aljafería – bilety, wycieczka z przewodnikiem
Pałac ten jest dostępny dla zwiedzających przez cały rok (z pominięciem konkretnych dni obrad parlamentu). Są do niego oferowane ciekawe wycieczki z przewodnikiem od około 100 zł za osobę (w małej grupie, przez dwie godziny). Zwany po arabsku „Pałacem Radości”, zachwyci Cię wszystkim, co znajduje się w otwartych salach i pomieszczeniach. Dowiesz się, że najstarsza część – Wieża Trubadura – powstała już w IX wieku (na fundamentach dawniejszej budowli). Że całość trafiła na Listę UNESCO jako dzieło należące do kompleksu „Mudejar Architecture of Aragon”. Niewątpliwie to budowla o długiej, złożonej i intrygującej historii. Na jej widok na pewno złapiesz się za głowę i zapamiętasz wiersz, którym opisał ją ten, który nakazał postawienie owego, rekreacyjnego pałacu (Abu Jaáfar al-Muqtádir, władca małego królestwa Taify Saraqusty – dawna nazwa, jaką miała Saragossa).
O zamku radości! O złota salo!
Z tobą spełniłem swe pragnienia.
Gdybym w moim królestwie miał tylko to,
Niczego innego by mi nie brakowało.
Bazylika del Pilar i zwiedzanie muzeum w Saragossie
Chcesz odbyć podróż do odległych czasów, aby wyobrazić sobie, jak Matka Boża ukazała się na kolumnie w 40 roku n.e.? Pragniesz dotknąć tego świętego filaru i sprawdzić, co jest ukryte w Museo Pilarista? Poznać tajemnice tego miejsca (tj. Bazyliki del Pilar) i różnych zakamarków w półtorej godziny? Kup dobry człowieku wejściówkę za 47 zł (link w tytule nagłówka, cena obejmuje przewodnika, ale w po hiszpańsku). Przed przekroczeniem progu bazyliki, jest spotkanie przy Hotelu Pilar Plaza Zaragoza, a następnie członkowie wycieczki krótko spacerują po placu.
Saragossa: prywatna wycieczka piesza z lokalnym przewodnikiem
Maksymalnie sześciogodzinna, prywatna, kosztująca 203 zł, piesza wyprawa po mieście, podczas której jest naprawdę intrygująco. Dlaczego? Bo przewodzi jej mieszkaniec Saragossy – człowiek pełen pasji, o głębokiej wiedzy, znający historię Aragonii od podszewki. Z nim poszukasz „strzeżonych skarbów” i poczujesz, czym jest autentyczny kontakt z przyjaznymi ludźmi. Nie poprowadzi Cię ustaloną z góry trasą, a mniej znanymi uliczkami albo tam, gdzie sobie zażyczysz (atrakcja dostosowana do indywidualnych potrzeb!). Wskaże Ci, gdzie zjeść coś pysznego, i gdzie coś fajnego sprzedają. Opowie różne ciekawostki i podzieli się osobistymi historiami, unikając wyuczonych faktów i formułek.
Czy Saragossa jest bezpieczna o każdej porze?
„Zaragoza to raj dla wampirów i innych stworzeń ciemności” – jak „zabawnie” ostrzegała jedna z osób na Reddicie. Spokojnie. Nikt Cię nie pogryzie, nie wyssie krwi. Jedynie w niektórych okolicach usłyszysz krzyczących, powracających do domów, imprezowiczów. Ale nie będziesz przez nich zaczepiany. Już większe prawdopodobieństwo, że po zmroku przy nie zachowaniu podstawowej ostrożności, ktoś Cię okradnie. Jednak może się to zdarzyć rzadko, tylko w dzielnicach starszych, o nieco gorszej reputacji, tam, gdzie jest słabsze oświetlenie (węższe i puste uliczki, np. w artystycznej, wielokulturowej El Gancho czy najbardziej zaludnionej, robotniczej Delicias). Ogólnie Saragossa jest uważana za jedno z najbezpieczniejszych miast w Hiszpanii z bardzo niskim wskaźnikiem przestępczości. I nawet w trakcie październikowego święta nie grasują na szeroką skalę kieszonkowcy (choć i tak warto, na wszelki wypadek, schować portfel i telefon).
Podsumowanie: Czy Saragossa jest dobrym miejscem dla turystów?
Tak! Zdecydowanie trzeba ją dodać do swoich „must see” w Hiszpanii. Saragossa jest destynacją w sam raz na kilkudniowy wypad. To miejsce jakże odróżniające się od Madrytu i Barcelony. Będące „klejnotem”. Dosłownym i symbolicznym. Oferującym i gwarantującym coś nad wyraz autentycznego. Bardziej kulturowego, kameralnego, historycznego. Bez aż takich tłumów i wysokich cen. To miasto, którego nie da się pominąć!

Saragossa – FAQ
Masz jeszcze jakieś pytania dotyczące Saragossy? Jakieś wątpliwości? Chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o tym mieście? To zerknij na to, co poniżej.
Co oznacza nazwa Saragossa?
Jest piękna, zaiste (hiszpańska Zaragoza brzmi nieco mniej magicznie). Ale gdzie szukać jej źródła? Otóż w czasach rzymskich. Słowo to pochodzi od łacińskiego określenia Caesaraugusta, oznaczającego po prostu „miasto Cezara Augusta”. To właśnie ten władca – jak już pisaliśmy – założył ową kolonię (podobno w 14 roku p.n.e.). Maurowie nie używali takiej nazwy na cześć imienia cezara, przemienili ją na Saraqustę.
Jakim językiem mówi się w Saragossie w Hiszpanii?
Castellano, czyli kastylijskim (urzędowym). To główny język, w jakim porozumiewają się zawsze prawie wszyscy mieszkańcy miasta. A więc mamy na myśli hiszpański (kastylijski to jego synonim). W Aragonii, w jednej z północnym prowincji (Huesca), można też usłyszeć rdzenny dialekt aragoński (potocznie – fabla).
Jak stara jest Saragossa?
Mimo że to Rzymianie zbudowali tutaj miasto, to jednak obszar ten był zaludniony znacznie wcześniej, bo już w VII wieku przed naszą erą (wtedy mieszkali tu Iberowie). Dlatego Saragossa ma grubo ponad 2000 lat!

Co się wydarzyło w Saragossie?
Żaden kataklizm naturalny, ale na początku XIX wieku miasto zostało i tak zrujnowane. Doszło tam bowiem do zaciekłych walk ulicznych Hiszpanów z wojskami francuskimi pod wodzą Napoleona. Artyleria zrobiła co swoje. Jednak pod kątem historycznym, istotne jest też inne wydarzenie. Mowa o zdobyciu Saragossy przez armię Alfonsa I Walecznego (króla Aragonii i Nawarry) w 1118 roku. To zwycięstwo sprawiło, że nareszcie arabskie Al-Andulos było przejmowane w ręce chrześcijan, stając się na nowo Półwyspem Iberyjskim.
Czy Saragossa to fajne miasto?
Tak i to na tyle, że jest idealne na tzw. „city break”. O tym, jakie ma zalety i czym się wyróżnia, przeczytałeś w powyższych rozdziałach głównego tekstu. Przypomnijmy jednak, że nie jest zatłoczone jak Barcelona. Potrafi oczarować bardziej swoimi zabytkami i prawdziwym hiszpańskim klimatem z dala od masowej turystyki. No i skusić przekąskami tapas.

Czy nocą w Saragossie coś zagraża turystom?
W oświetlonych miejscach nie, choć tam – paradoksalnie – częściej można napotkać kieszonkowca (szczególnie w tłumie) niż w ciemnych zaułkach. Są jednak pewne dzielnice (El Gancho, Delicias, Pignatelli, La Magdalena), gdzie spacerowanie po zmroku bywa ryzykowne. Niekoniecznie z powodu czających się tam osób o niecnych zamiarach, a zgubienia się w bocznych uliczkach.

Co płynie w Saragossie?
Ebro. Najdłuższa (930 km) rzeka przepływająca przez terytorium samej Hiszpanii. Saragossa leży w jej środkowym biegu.
Które miasto jest bliżej Saragossy, Madryt czy Barcelona?
W przewodniku wspominaliśmy, że Saragossa znajduje się mniej więcej w połowie drogi między Madrytem a Barceloną. Jednakże przypatrując się mapie, a następnie wyznaczając trasę drogową (nie torami kolejowymi) w linii prostej, okaże się, że to Barcelona jest ciut bliżej (300, a nie 320 km).
Czy Saragossa jest droga dla turystów?
Nie. To przystępniejszy cenowo kierunek turystyczny niż większe i bardziej popularne miasta hiszpańskie (nawet o kilkadziesiąt procent tańszy). Twój budżet nie będzie nadszarpnięty, biorąc pod uwagę zarówno koszty zakwaterowania i wyżywienia, jak i transportu oraz atrakcji. Wystarczy Ci 100 euro na dzień, abyś cieszył się dobrym pobytem i komfortowym zwiedzaniem (nie wliczając kwoty za nocleg).

Czy warto spędzić tydzień w Saragossie?
Dwa dni to optymalny czas, aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie (chyba że dostałeś zbyt krótki urlop w pracy, a w portfelu zaczyna brakować gotówki), aby to miasto czterech kultur (rzymska, arabska, żydowska, chrześcijańska) poznawać przez siedem dni. Choć najpewniej przeznaczysz ten termin na wycieczki (np. wypożyczonym autem) do innych niezwykłych miejsc poza granicami miasta (które już zwiedziłeś wzdłuż i wszerz). Gdzieś w całym regionie Aragonii.
Autor: Przemysław Jankowski – Człowiek, który zakochał się w majestatycznych Górach Skalistych (po kilku miesiącach w Kanadzie nie mogło być inaczej). Poza tym wielki fan polskich jezior, nawet tych najmniejszych. A także pasjonat rowerowych wycieczek i odkrywania pięknych miejsc w swoim kujawskim regionie. Zawsze chciał być jak Indiana Jones – badać stare zabytki w najdalszych zakątkach świata, ratować przed grabieżą „magiczne” artefakty i doświadczać przygód przez wielkie P. To gdzie teraz na wyprawę!?




