Łatwo o pomyłkę. Wystarczy, że zamiast litery M, wstawisz T, i będzie Turcja. Ale tutaj nie zamierzamy zabrać się do tego fascynującego kraju, leżącego zarówno w Azji (w większej części), jak i w Europie. Udamy się bowiem do południowo-wschodniej Hiszpanii. Tam znajduje się kraina nieprzypadkowo określana „Sadem Europy”. Jednak przy planowaniu wycieczki do niej, pojawi się inna nazwa. Jaka? Murcja panie i panowie, chłopcy i dziewczęta. A po hiszpańsku Murcia. To nie tylko nadmorska wspólnota autonomiczna (albo region). To także miasto – stolica owego regionu. Jesteś ciekaw, z czego słynie i czy warto poświęcić jej wolny czas? Postaramy się w naszym dość kompleksowym przewodniku odpowiedzieć na te pytania w taki sposób, aby zachęcić Cię na wizytę w tym mniej popularnym miejscu niż wspomniana Turcja i wiele hiszpańskich destynacji. Co więcej, czytając poniższy tekst, odkryjesz, że przygotowaliśmy rozdziały typowo praktyczne, a w nich m.in.:
- Informacje o lotach do Murcji z Polski. Czy zawsze czeka Cię przesiadka? Ile kosztuje bilet w dwie strony?
- Kiedy i na ile dni tutaj przybyć, aby najbardziej cieszyć się pogodą (sprzyjającą wszystkim aktywnościom, łącznie z wędrowaniem wyznaczonymi szlakami);
- Polecane noclegi w pięciu najlepszych hotelach w całym regionie (jakie mają udogodnienia?);
- Koszt wstępu do nowoczesnego parku dzikiej przyrody – Terra Natura (wejściówka dostępna na znanej platformie turystycznej, co można zobaczyć i czego doświadczyć, po dokonaniu zakupu?);
- Gdzie uprawiać sporty wodne i plażować, aby w pełni poczuć wakacyjny klimat;
- Które restauracje serwują najsmaczniejsze, tradycyjne dania, i ogólnie w jakiej cenie.
Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty
Potrzebujesz samochodu podczas wakacji, zarezerwuj z Booking.com lub przez discovercars.com
Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!
Gdzie leży Murcja?
Zanim wylądujemy w tym regionie, a także mieście, najpierw razem otwórzmy mapę (najlepiej tę dokładniejszą na Google niż papierową). Nie chcemy bowiem, abyś zgubił się lub trafił przez nieuwagę do… Turcji (choć byłoby to raczej mało możliwe). Spójrzmy… Hiszpania. Mamy. Co dalej? Kierujmy się na południowy wschód (takowa podpowiedź padła już we wstępie, w pierwszym akapicie). To właśnie tutaj położona jest Murcja. Rozciąga się między Andaluzją (zachód) a Walencją, ale graniczy też (od północy) ze wspólnotą o nazwie Kastylia-La Mancha. I ma dostęp do Morza Śródziemnego (ale nie samo, siódme co do wielkości, hiszpańskie miasto Murcia znajdujące się w głębi lądu, 40 km od 250-kilometrowej linii brzegowej Costa Cálida, w dolinie rzeki Segura).
Jako cała prowincja, ma powierzchnię wynoszącą 11,3 tys. km2 (jak podaje Wikipedia). A jak bardzo zaludniony jest ów obszar? Mieszkało na nim do 2009 roku 1,4 mln osób, jednak obecnie jest ich więcej (dane wskazują na nawet 1,6 mln). Przybliżając te tereny na mapie, możesz dostrzec również specyficzną lagunę (Mar Menor) oraz pasma Gór Betyckich.
Z czego znana jest Murcja?
Niektórzy zapewne nic o niej nie słyszeli. I nie mamy na myśli domatorów, widzących z okna tylko własne podwórka i ogródki. Chodzi również o część podróżników, dla których ta nazwa nie brzmi jak coś znanego (co innego studenci Erasmusa, oni wiedzą o Murcji sporo, to jeden z najpopularniejszych i najbardziej przystępnych cenowo kierunków na wymianę studencką w Hiszpanii). Dlatego należy to zmienić i rozsławić Murcję, tym bardziej że ma się ona czym pochwalić. Wszak to „Sad Europy”, wyróżniający się naprawdę kilkoma atutami.
Oto jest Murcja!
To niezwykle ciepłe, wręcz gorące miejsce, pełne upraw warzyw i owoców (szczególnie cytryn, migdałów, pomarańczy, eksportowanych do wielu europejskich krajów), gdzie słońce na niebie świeci ponad 300 dni w roku. Ziemie – mimo suchego klimatu i niewielkich opadów deszczu – są wyjątkowo żyzne. Jak to możliwe? Działa odpowiednia technologia pozyskiwania i oszczędzania wody z rzeki Segura plus ogromny system transferu z północnej i środkowej Hiszpanii przez kanały z Akweduktu Tagus-Segura. Dodajmy jeszcze sposób na odsalanie wody morskiej w zakładach i mieszanie jej z tą z rzeki, a otrzymamy przemyślaną, nowoczesną inżynierię!
Oczywiście, będąc w Murcji, można i należy zachwycać się tym, jak poradzono sobie z półpustynnymi warunkami. Ale nie są to jedyne powody, aby z ulec fascynacji ową hiszpańską krainą. Okazuje się, że bogata jest tu zarówno historia (dowody w postaci zamków, m.in.: Castillo de Monteagudo), jak i kultura. Przez setki lat (do XVIII wieku) prężnie odbywał się handel jedwabiem. Zabytkowa katedra – powstała w 1394 roku w miejscu, gdzie znajdował się arabski meczet – wciąż przypomina o kunszcie budowniczych i architektów (wspaniała barokowa fasada i gotyckie wnętrza), podobnie jak Królewskie Kasyno z połowy XIX wieku (eklektyczny pałac, w którym połączono ze sobą kilka stylów, także mauretański z neobarokiem). W stolicy, w której z daleka powita Cię gigantyczna figura Chrystusa (nad zamkiem), jest też „Plac Kwiatów”, czyli słynne centrum spotkań towarzyskich, z kawiarniami i barami tapas (tu królują przysmaki/przekąski regionalne o nazwie marinera), otoczone starymi kamienicami z końca XIX i początku XX wieku.
Murcia jako region geograficzny, przyciąga jeszcze miłośników trekkingu albo sportów wodnych. Tę drugą aktywność można uprawiać w największej lagunie słodkowodnej w Europie – Mar Menor. A tę pierwszą w malowniczym parku Sierra Espuña, z mnóstwem szlaków pieszych, gwarantujących niezapomniane widoki.
Jak dostać się do Murcji?
Powyższy opis już może skusić niezdecydowanych, planujących urlop w jednym z zakątków Hiszpanii. Cz Ty także pragniesz „przetestować” tę destynację? Jeśli tak, to wyjaśniamy, jak tutaj dotrzeć, wyruszając z Polski.
Bezpośrednio, będąc pasażerem samolotu? Niestety ta opcja nie jest dostępna. Jak informuje Skyscanner, obecnie żadna linii lotnicza nie oferuje takich połączeń. Czeka Cię przesiadka (np. w Londynie), ale bilet kupisz w cenie od 445 zł (linie Ryanair). Są jednak rozwiązanie wygodniejsze. Na przykład lecisz od razu z różnych polskich miast (Warszawa, Gdańsk, Kraków itd.) w stronę Alicante (Alicante-Elche). A stamtąd drogą lądową, dość szybko (trzeba pokonać około 70/75 km, co zajmie niecałą godzinę lub godzinę z minutami) jedziesz (autobusem firmy Alsa) do miejsca docelowego (płacąc do 12 euro maks., niekoniecznie o kierowcy, bo z wyprzedzeniem online jest taniej). Jest też alternatywa w formie lotu do Walencji czy Madrytu, ale wówczas miasto Murcja pojawi się przed Twoimi oczami dopiero po 2,5 godzinach (podróż pociągiem z dworca).
Ostatecznie, gdy boisz się latania samolotem, możesz udać się własnym autem, mijając Niemcy, Francję i wjeżdżając na hiszpańską autostradę A-7. Lecz koszty wtedy na pewno wzrosną, a czas wycieczki się wydłuży (do około 30 godzin!), dlatego lepiej wynająć samochód w Alicante.
Pogoda w Murcji – polecany czas na podróż
Przyjrzyjmy się teraz pogodzie, jaka występuje w ciągu roku w tym regionie. Musimy przecież tak zaplanować pobyt, aby cieszyć się z niego, a nie marudzić, że za gorąco.
Dlaczego w Murcji jest tak ciepło?
Nie przepadasz za upałami? To ostrzegamy. Będziesz jednak marudzić. Bo Murcja to obszar będący – co już napomknęliśmy – pod wpływem półpustynnego (stepowego) klimatu śródziemnomorskiego. Leżąc w jego strefie, przynosi suche, gorące i jednocześnie długie lata (roczny opad deszczu – 312 mm). No i zimy – jakże łagodne, z temperaturami znacznie powyżej 0°C. Te 300 (a nawet 320) słonecznych dni to więc żaden żart. Tu serio jest najcieplej, jeśli mowa o Europie. Blisko jest równik, góry nie przepuszczają wilgotnych mas powierza (chmur) znad oceanu, przedostają się głównie te ciepłe podgrzane dodatkowo przez wiatry fenowe. Stąd mamy to, co mamy.

Temperatury w poszczególnych porach roku
Wiosna trwa od marca/kwietnia do początku czerwca. Wówczas jest bardzo przyjemnie – słupek rtęci wskazuje 22 stopnie Celsjusza, a wraz z kolejnymi tygodniami i miesiącami wzrasta do 27 stopni. Choć w marcu możesz nagle zmoknąć, to pamiętaj, że intensywny deszcz to rzadkość (jeśli się pojawi, to przez krótką chwilę i od razu wyjdzie słoneczko – suma opadów równa się 62 mm). Lato to – jak już podkreśliliśmy – okres żaru lejącego się w nieba. Często jest powyżej 40°C. Jesienią nadal jest ciepło – średnio 25/26°C (najfajniej we wrześniu). A zima? Przyjazna, bez przymrozków, ale z wyraźnie chłodnymi wieczorami (kilka stopni Celsjusza – najzimniej w styczniu, lecz za to w dzień kilkanaście stopni!).
Kiedy odwiedzić Murcję?
Rodzi się więc pytanie, kiedy najlepiej postawić stopę na ziemi tego hiszpańskiego regionu. Zgodnie z tym, co ogólnie zarysowaliśmy w kwestiach pogodowych, dla samego plażowania i pięknej opalenizny, każdy wybierze ekstremalnie upalne lato. Jednak, kto nie lubi skwaru, ten niech zaznaczy w kalendarzu jakiś dzień w miesiącach: kwiecień, maj, czerwiec. Ewentualnie od początku września do końca października (parasolka przyda się tylko z kilka razy). Wtedy zwiedza się zarówno stolicę, jak i resztę Murcji we własnym tempie. To idealna pora na piesze wędrówki (pot nie spływa po plecach).
Ile dni w Murcji?
Wiesz już, jaki czas będzie najlepszy na wyjazd, ale zastanawiasz się jeszcze, na jak długo wyjechać. Wiele zależy od tego, co będzie Twoim celem. Jeżeli tylko Murcja miasto, to w jedną dobę (city break) ujrzysz z bliska najważniejsze zabytki, które opiszemy w osobnym rozdziale. Co istotne, nie śpiesząc się, bo Murcja, a w szczególności jej centrum, ma kompaktowy układ. Jednakże chcąc głębiej wejść w cały region (wybrzeże Costa Cálida, mierzeja/pas lądu La Manga del Mar Menor, góry, okoliczne miasta i uzdrowiska), przedłuż urlop do tygodnia. Optymalnie możesz spędzić tutaj w spokoju trzy magiczne dni, gdy oprócz zwiedzania, pragniesz skosztować potraw lokalnej kuchni, a na koniec udać się na jedną wycieczkę poza miasto.

Jak poruszać się po Murcji?
I ponownie należy zastanowić się nad odpowiedzią. Czego dotyczy pytanie? Jeśli poruszania się po słonecznej stolicy tej hiszpańskiej wspólnoty autonomicznej, to na piechotę lub rowerem. Teren miasta jest płaski – leży przecież na rozległej równinie. I wszędzie jest dość blisko, mając na myśli centrum. Odległości się trochę zwiększają, gdy chcemy dotrzeć na obrzeża. Wówczas pomocna będzie komunikacja miejska. Mowa o:
- tramwajach (bilet pojedynczy za ponad 1 euro do kupienia w automatach, ale lepiej opłaca się mieć kartę wieloprzejazdową, doładowującą – Bono Murcia), którymi dostaniesz się do północnych dzielnic, uniwersytetu i galerii handlowych;
- autobusach TMP (Transporte de Murcia y Pedanías, rozkłady w tej aplikacji), które kierują się do różnych punktów w stolicy (busy czerwone). Inne (zielone) łączą ją natomiast z innymi, pobliskimi miastami i gminami.

A może jednak na rowerze…
Wróćmy jednak jeszcze do jednośladów, to bardzo popularny sposób przemieszczenia się. Z pewnością zobaczysz wielu rowerzystów. Funkcjonuje tu system elektrycznych rowerów publicznych o nazwie Dott (dawniej klasyczne MUyBici). Można śmigać na takim rowerze, ładując go w jednej z wielu stacji (cennik w dedykowanej aplikacji, mniej niż 1 euro za każdą minutę jazdy). Są także droższe, solidniejsze i większe pojazdy trekkingowe czy gokarty pedałowe dla całej rodziny. Takie wypożyczysz np. w prywatnej firmie Muvit Ciclo Garaje.


Praktyczna porada: Samochód (mały i ekonomiczny, średnio od 15/17 euro za dzień) będzie dobrym rozwiązaniem tylko poza stolicą (patrz: ograniczone miejsca parkingowe, wąskie uliczki) i w przypadku, gdy ważne jest dla Ciebie słowo – elastyczność. To znaczy, gdy będziesz poruszał się po regionie Murcji, bez spoglądania na zegarek. Przejechanie z jednego krańca na drugi (obojętnie, z jakiego kierunku) zajmie do półtorej godziny.
Murcja, gdzie spać, najlepsze hotele i noclegi
W regionie Murcia jest 5310 hoteli, w których pobyt każdy turysta może łatwo zarezerwować na platformie Booking.com. W samej stolicy takich miejsc na nocleg jest ponad pół tysiąca. Lecz spora część gości (m.in. podróżników z Europy) decyduje się na rezerwację hotelu w historycznej Kartagenie (drugim, jeśli chodzi o wielkość mieście) czy na półwyspie La Manga del Mar Menor.
Nie wszystkie obiekty mają wysoką średnią ocen i setki (tysiące) opinii. Ale i tak bez problemu odnajdziesz te, które są dobre dla rodzin albo par. Czy te położone/zbudowane w pobliżu atrakcji lub niedaleko lotniska. No i oferujące ładne widoki, serwujące smaczne śniadania, i gwarantujące oczekiwane udogodnienia. Najwięcej jest hoteli czterogwiazdkowych. Średni koszt noclegu w nich = około 380 zł. Oczywiście cena może się różnić – w weekendy i w sezonie letnim jest wyższa. Jesteś ciekaw, które nieruchomości wybraliśmy, sugerując się zadowoleniem turystów? Czy wśród pięciu najlepszych hoteli, jest jakiś droższy pięciogwiazdkowy albo najtańszy jednogwiazdkowy? Odpowiedzi poniżej.
Top 5 hoteli
W sumie to powinniśmy zarekomendować noclegi w dziesięciu miejscach. Dlaczego? Otóż tyle hoteli, a nawet więcej, jest wychwalanych ze względu na różne zalety (lokalizację, wygody, wyposażenie). Cieszą się ciągłym zainteresowaniem gości (największą liczbą rezerwacji). A jednak ostatecznie, przyglądając się dokładniej ofertom właścicieli konkretnych hoteli, dokonaliśmy wyboru, skracając listę do 5 pozycji.
Stąd też nie znajdują się na niej: znakomite Apartamentos Santa Isabel i Los 36 by GRUPO CCOMMO (z czterema i trzema oznaczeniami od Booking), fantastyczny 3-gwiazdkowy Hotel Cetina Murcia, 2-gwiazdkowy Hotel Rural El Molino de Felipe czy wyjątkowy 1-gwiazdkowy Hotel Mayarí Boutique Hotel. Ale i tak zapamiętaj te nazwy, gdyż warto!
Barceló Murcia Siete Coronas – zabukuj tutaj
Adres: Paseo de Garay, 5, 30003 Murcja, Hiszpania




Przestronne, czyste i nowoczesne. Klimatyzowane i ogrzewane. Z ładnie urządzoną łazienką, gdzie są przydatne urządzenia (np. suszarka do włosów) oraz wanna albo prysznic. Pokoje dwuosobowe i trzyosobowe typu Superior. Takimi głównie dysponuje ten czterogwiazdkowy, elegancki hotel, należący do sieci Barceló Hotels & Resorts. Czym się wyróżnia? Na przykład świetnym położeniem – nad brzegiem rzeki Segura, 5 minut spacerem od katedry (takie widoki są z okien). A do tego dużymi łóżkami, na których wyśpi się każdy gość! Są też rewelacyjne śniadania kontynentalne, bezglutenowe, w formie bufetu (w oddzielnej sali).
Nic więc dziwnego, że sporo osób wraca tu po jakimś czasy, aby ponownie zabukować pobyt, chwaląc raz jeszcze miłą obsługę i personel w całodobowej recepcji (udzielający niezbędnych informacji, odpowiednio wyszkolony). Mimo że wokół są restauracje, to w tej hotelowej (ale czynnej w południe) również przyrządza się smakowite dania ze świeżych produktów. Niestety prywatny parking jest płatny (kosztuje 28 euro za dzień, bez możliwości wcześniejszej rezerwacji). Ale to jedyny minus. Poza tym same plusy.
Nocując w tym hotelu, możesz dojść w 15 minut do dworca kolejowego, a także autobusowego. Będziesz mieć siłę na to, bo poćwiczysz w sali fitness, zjesz dodatkowo przekąski i wypijesz mocną kawę w barze. Na żadne lotnisko (tj. Murcja-Corvera i Alicante) nie będziesz szedł pieszo. Zostaniesz podwieziony/przywieziony w ramach usługi transferu lotniskowego, za pewną, ustaloną opłatą. Razem ze swoim zwierzakiem – tak, możesz przebywać na terenie obiektu z pupilem, za co też wymagana jest kolejna, ale nie jakaś duża kwota. Całkiem darmowe jest nieźle działające Wi-Fi, telewizja satelitarna i przechowywanie rzeczy w sejfie.
Hotel Nelva – zabukuj tutaj
Adres: Avenida Primero de Mayo, 5/ Avenida Juana Jugan 1,, 30006 Murcja, Hiszpania




Polecany zarówno parom (z chęcią zamieszkają w pokoju Las Damas Suite czy apartamencie Casablanca), jak i rodzinom (dla nich Junior Suite lub czteroosobowy pokój), 4-gwiazdkowy, cichy hotel. Otwarty 15 minut spacerem od zabytkowej starówki i 4 minuty od dużego centrum handlowego. Z windami. Zapewniający udogodnienia dla niepełnosprawnych (np. wskazówki dla niewidomych w alfabecie Braille’a, łatwe poruszanie się na wózkach inwalidzkich, toalety z uchwytami). W porównaniu z Barceló Murcia Siete Coronas Hotel Nelva wypada lepiej, jeśli chodzi o szybkość Internetu bezprzewodowego. Ma też coś, czym tamten obiekt nie mógł się pochwalić, mianowicie certyfikat zrównoważonego rozwoju oraz sezonowo odkryty basen z leżakami, parasolami, ręcznikami oraz przekąskowym barem tuż obok. Parking podziemny jest tańszy, do zarezerwowania online. Siłownia porządnie wyposażona. A restauracja częstująca tradycyjnymi daniami.
Aha. Wypoczniesz nie tylko w pokojach, leżąc na łóżku i relaksując się kąpielą pod prysznicem z hydromasażem. Świetnie poczujesz się także, siedząc w ogrodzie lub na słonecznym tarasie, rozkoszując się panoramicznymi widokami miasta. Rankiem spróbujesz bardzo dobrych, różnorodnych śniadań (kontynentalne, angielsko-irlandzkie, wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe, amerykańskie, w formie bufetu, śniadanie na wynos).
Hesperia Murcia Centro – zabukuj tutaj
Adres: Madre de Dios, 4, 30004 Murcja, Hiszpania




Szok! Ten trzygwiazdkowy hotel sieci Hesperia Hotels & Resorts nie ma bardzo wysokiej średniej ocen, bo 8,6. Ale o żadnym innym w całej Murcji nie wypowiedziało się (napisało pozytywny komentarz) przeszło 9 000 ludzi! Musieliśmy więc sprawdzić, dlaczego cieszy się aż taką popularnością. Czy pokoje dla jednej, dwóch, trzech osób, są wygodne, schludne i funkcjonalne? A jakże! Nie brakuje w nich telewizora z płaskim ekranem (a na nim dostępu do wielu kanałów), klimatyzacji, szafy, minibaru, lodówki, biurka, dźwiękoszczelnych okien itd. Jest też duża, prywatna łazienka z bezpłatnym zestawem kosmetyków i wszelkimi przyborami toaletowymi.
Obiekt udostępnia też dla swoich gości centrum fitness i 3 sale biznesowo-konferencyjne. A do tego recepcję 24 godziny na dobę (pracownicy znają angielski!). I dodatkowe usługi sprzątania (pralnia chemiczna, prasowanie). Akceptuje zwierzęta domowe – nie pytasz o pozwolenie zabrania ze sobą psa. Ale chyba najbardziej podoba się sama lokalizacja. 200 metrów od katedry i innych zabytków, 4 minuty pieszo od teatru, 1 km od dworca. Oraz to, że większość oczekiwań i życzeń (budzenie też) jest tu spełnianych w stu procentach
Uwaga! Parking publiczny jest dostępny przy sąsiednich ulicach (rezerwacja nie jest możliwa) w cenie 22 euro za dzień. Nie trzeba jednak chować bagażu do auta od razu po wymeldowaniu, mogąc poświęcić dodatkowy dzień na liczne rekreacje poza obiektem.
Hotel Portmán – zabukuj tutaj
Adres: Calle Victor Beltrí Roquetas s/n, 30364 Portman, Hiszpania



To przedostatni z polecanych hoteli, ale o niższym standardzie. Co jednak ważne, mimo dwóch gwiazdek, zachwyca się nim ponad 2 tysięcy gości. I wcale nie przeszkadza, że znajduje się poza stolicą, na południowym wchodzie. Przeciwnie! Jego usytuowanie sprzyja udanym wakacjom. Hotel Portmán stoi blisko plaży, pomiędzy miastem Kartagena a kurortem Playa del Lastre (2,7 km) i 14 km od La Manga del Mar Menor. Kusi ceną. Pięknym wystrojem. Ciszą (można się wyspać!).
Pokoje, jakie ma do zaoferowanie, nie są bardzo duże (jak w większych hotelach). A jednak komfortowe – jeden przystosowany też dla osób niepełnosprawnych, inny mający szlachetną nazwę Queen. Każdy z podstawowym, wystarczającym wyposażeniem (jakim, szczegółowo przeczytacie na stronie Booking tego hotelu). Do pysznych śniadań podawana jest kawa w różnej wersji. Widok gór i morza z zielonego tarasu jest niezwykły. Niedaleko jest pole golfowe, ale goście mogą też uprawiać jazdę konną czy nurkować z rurką (za dodatkową opłatą, ale za darmo wynajmują rower lub korzystają z Wi-Fi we wszystkich pomieszczeniach – też we wspólnym salonie – co jest mniej ciekawe). Parkowanie odbywa się bez problemów, przy sąsiedniej ulicy.
Hotel Alaska – zabukuj tutaj
Adres: Bartolome Gil Ortiz 1, 30740 San Pedro del Pinatar, Hiszpania



I na koniec, jednogwiazdkowy hotel, który zapewnia doskonałe usługi. Nie znajduje się jednak na Alasce, mimo swojej nazwy. Dlatego wygląda całkiem inaczej niż motele w tamtej części świata. Gdzie się dokładnie znajduje? Przy samej plaży (20 metrów od niej), 1,5 km od centrum San Pedro del Pinatar (urokliwego miasto i gminy, na wybrzeżu Costa Cálida), aż 60 km od lotniska w Alicante (ale czy to na pewno tak daleko, skoro dojazd jest prosty, nie tylko z pomocą usługi transferu?).
Wszystko jest tu oceniane wysoko (każda kategoria). Zaskakujące jest to, że mimo jednej gwiazdki, Hotel Alaska proponuje gościom przeróżne opcje zakwaterowania (dla niepalących)! Od spania w w jasnym pokoju jednoosobowym typu Standard po nocleg w dwa razy większym pokoju rodzinnym z tarasem i widokiem na morze (w każdym lodówka, telewizor, łazienka). Zadziwiające jest również to, że Internet łączy się szybko i bez problemu. Panuje tu przyjazna atmosfera. Są też ułatwienia dla tych gości, którzy poruszają się na wózkach. Otwarte jest biuro informacji turystycznej, przechowalnia bagażu i inne wydzielone strefy. W barze podają dobre drinki. Większość osób nie narzeka także na parkowanie przy pobliskich ulicach (płacąc 15 euro za dobę). Chwali bardzo smaczne śniadania (choć za opłatą) i możliwość samoobsługi w restauracjach.
Murcja, gdzie zjeść
Spędzając kilka dni w Murcji (choćby tylko w mieście, a nie regionie), warto też żywić się poza hotelem. Gdzie? Na Plaza de las Flores, aby próbować słynnej przekąski marinera (trzy warstwy: okrągłe pieczywo w postaci precla lub owalnego paluszka chlebowego, solone anchois i schłodzona sałatka ziemniaczano-jarzynowa w środku). I dodatkowo w restauracjach serwujących dania ze świeżych warzyw i produktów sezonowych z lokalnej uprawy. Na przykład w tych pięciu najlepszych:


Top 5 restauracji
- Almo de Juan Guillamón (adres: C/ Madre De Dios, 15, 30004 Murcja, Hiszpania) – wychwalany lokal, mający przyznaną 1 gwiazdkę Michelin. Prowadzony przez doświadczonego i kreatywnego szefa kuchni Juana Guillamóna. Człowiek ten dba o prestiż restauracji, gwarantując wspaniałe doznania kulinarne. Cena? Ponad 100 euro. Inne dwa ekskluzywne lokale z tradycyjnymi, autorskimi, niespodziewanymi potrawami, do których trzeba zajrzeć to: Frases i Cabaña Buenavista;
- Restaurante Salzillo (adres: Calle Canovas del Castillo, 28, 30003 Murcja, Hiszpania) – dużo stolików, śpiesz się z rezerwacją, bo naprawdę warto. Zjesz w tej kultowej restauracji klasyczny obiad w cenie od 30 do 80 euro. Złożony z m.in. z owoców morza i mięs. Placki z dorsza czy pieczona jagnięcina to popisowe dania, aż palce lizać!;
- El Churra (adres: Calle del Obispo Sancho Davila, 8, 30007 Murcja, Hiszpania) – prowadzona z pokolenia na pokolenia, rodzinna restauracja z hiszpańską duszą. Od 60 lat można tu posmakować steków, szynki i wyjątkowych win z piwniczki. Cena: 30-70 euro;
- Restaurante Conjugoo The Cóctel Shop (adres: Calle Simón García 1, 30003 Murcia España) – bar z luźniejszym, gościnnym klimatem w centrum miasta, gdzie będziesz popijał przekąski idealnymi, nowoczesnymi koktajlami;
- Cosa Fina GastroBar (adres: Plaza Puxmarina, 2, 30004 Murcja Spain) – „Prawdziwa perełka gastronomiczna, której warto spróbować! Jeśli szukasz miejsca, w którym produkt jest najważniejszy, a obsługa sprawia, że czujesz się jak w domu, to właśnie znalazłeś”. Taka rekomendacja jednego z klientów wystarczy, aby obowiązkowo przekroczyć próg tego modnego lokalu, mając w portfelu od 30 do 50 euro.
Warto wiedzieć: Szóstą restauracją, której nie powinieneś przeoczyć, jest znana tawerna – Restaurante La Pequeña Taberna, działająca od 1980 roku. Skosztujesz tutaj wyśmienitych karczochów i… pieczonej ośmiornicy.
Co ciekawego robić w Murcji?
Wyspany i najedzony. Uzbrojony w praktyczne informacje. A zatem pora ruszać w miasto i jeszcze dalej. Gdzie najpierw, a gdzie następnie?
Uprawianie tapeo na Placu Kwiatów
Zwiedzanie stolicy regiony najlepiej zacząć od porozglądania się w okolicach katedry, na sławnym placu, którego nazwę już przywołaliśmy. Okazuje się, że po polsku brzmi ona równie pięknie. Plaza de las Flores to „Plac Kwiatów”. To w tym miejscu w zabytkowym centrum od XIX wieku znajdują się stragany z kwiatami. Szczególnie mamy na myśli starą kwiaciarnię Floristería Fernando, powstałą w 1894 r., oferującą szeroki wybór pachnących kwiatów, roślin oraz kompleksowe usługi dekoracyjne.

Jest nawet rzeźba przedstawiającą „Dziewczynkę z bukietem”, siedzącą na krawędzi fontanny. Lecz to serce Murcji nie powinno kojarzyć się tylko z lokalnymi florystami, którzy swój fach przekazywali dzieciom. Wokół są przecież liczne bary, w których „kwitnie” życie kulturalno-towarzyskie. Nie jeżdżą auta. Wszyscy – mieszkańcy i turyści – odpoczywają w kawiarnianych ogródkach albo spacerują uśmiechnięci, zajadając się tapas.
Ciekawostka: Najważniejszy sport narodowy Hiszpanów to piłka nożna i głównie wtedy (w trakcie meczy) gromadzą się oni tłumnie na stadionach. Tymczasem jest pewna forma wspólnego celebrowania czasu, która przyciąga równie dużo osób. A polega na odwiedzaniu w ciągu jednego (a najlepiej każdego) wieczoru szeregu knajp na tym placu, gdzie alkohol „zagryza się” słynnymi przekąskami tapas (dodawanymi w tej samej cenie lub za niewielką opłatą). Takie wędrowanie od baru do baru i stanie przy ladzie, to zwyczaj mający swoją nazwę – el tapeo. Ale picie piwa i wina oraz zajadanie się smakołykami to nie wszystko. Bo podobno, jak zwykli mawiać Hiszpanie: „nie ma udanego tapeo bez dobrej, ciekawej rozmowy”.

Odkrywanie zabytkowej starówki i jej skarbów
Tak, na Plaza de las Flores jest przyjemnie. Można poznać nowych przyjaciół, zapomnieć o stresie związanym z pracą. Ale Murcja ma dla Ciebie więcej „niespodzianek”. Takich, które sprawią, że zauroczysz się w tym regionie, i bardziej się nim zainteresujesz (zarówno pod kątem historycznym i architektonicznym, jak i walorów przyrodniczych/krajobrazowych). Co dalej czeka w Murcji na przyjezdnych?

Katedra i klasztor
Na przykład miejsca o charakterze i przeznaczeniu religijnym. Budowle wzniesione przed wieloma wiekami. Jedna to Katedra Najświętszej Marii Panny (hiszp. Catedral de Santa María). Druga to Klasztor Klarysek św. Klary (Monasterio de Santa Clara la Real). Nie będziemy przedstawiać, jak przebiegała ich budowa ani „dotykać” po kolei wszystkiego, co jest wewnątrz. W skrócie napiszemy, dlaczego warto przejść przez drzwi tych świątyń.
Katedra w Murcji (taka nazwa stosowana jest częściej) jest głównym, rzymskokatolickim kościołem diecezjalnym w tej części południowo-wschodniej Hiszpanii. Stoi na terenie (fundamentach) dawnego meczetu przy samym, reprezentacyjnym placu Plaza del Cardenal Belluga (w 1394 roku położono pierwsze kamienie). Świątynia ta jest symbolem miasta, arcydziełem, „wizytówką” regionu. A to dzięki „wymieszaniu” kilku stylów – renesansu, baroku (imponująca fasada wyglądająca jak kamienny ołtarz z rzeźbami), gotyku (wnętrze z bogato zdobionymi kaplicami). I z powodu jednej z najwyższych wież kościelnych (drugiej po Sewilli). Ta potężna dzwonnica ma… 93 m wysokości! Chcąc ujrzeć z bliska to wszystko (łącznie kolekcją ołtarzy, obrazów, eksponatów w muzeum), należy uiścić opłatę za wstęp wynoszącą 8,50 euro (lub 10,50 euro, wliczając dodatkowo wejście na wieżę i punkt widokowy). Szczegóły dotyczące zwiedzania są na tej oficjalnej stronie.

Co do tego klasztoru, to usytuowany jest przy wąskiej ulicy (deptaku) – Calle Santa Clara. Ów unikalnym kompleks służył najpierw jako pałac dla emira i następnych mauretańskich królów. W połowie XIV wieku został przekształcony w taki sposób, aby zamieszkały w nim mniszki. Stąd też można zobaczyć tu barokowy kościół, cenną sztukę islamską (cały dziedziniec z podłużnym basenem i łukami) i chrześcijańską. W środku jest muzeum klasztorne (prezentowane są tu m.in. naczynia i narzędzia ceramiczne z różnego okresu – dział archeologii andaluzyjskiej, bez opłat).

Jeśli jesteś pielgrzymem, to z pewnością udasz się też do Sanktuarium Prawdziwego Krzyża w miejscowości Caravaca de la Cruz (65 km w linii prostej na północny zachód od stolicy regionu – Murcji).
Zamek i pomnik Jezusa
Kolejne ikoniczne miejsce, z jakim kojarzy się Murcja. Średniowieczna twierdza z XI wieku, rozbudowana w następnym stuleciu, przejęta z rąk muzułmanów przez króla Alfonsa X Mądrego, który zamienił ją na swoją rezydencję – Zamek Monteagudo (Castillo de Monteagudo). Dziś to ruiny, ale dość dobrze zachowane (solidne mury, prostokątne wieże), w których był też spichlerz i więzienie. Dostrzeżesz je z daleka, bo znajdują się na 149-metrowym wzgórzu obok miasta (5 km na północny wschód od centrum).

Co ciekawe, na szczycie jest ogromny pomnik Jezusa Chrystusa (Cristo de Monteagudo). 14-metrowy, umieszczony na 20-metrowym cokole. Faktycznie więc góruje nad Murcją! Niczym podobna statua w Rio de Janeiro. Skąd się tam wzięła ta figura? Powstała w 1926 roku, ale podczas wojny domowej wysadzono ją. Pomnik jednak odbudowano i odsłonięto (dzięki składkom mieszkańców) w 1951 r, a zaprojektował go Nicolás Martínez Ramon – syn wcześniejszego twórcy (rzeźbiarza) owego monumentu.

Uwaga! Zgodnie z niedawnymi informacjami, nie można wejść na szczyt, a jedynie schodami do połowy tego wzgórza na taras widokowy. Przeszkodą jest zły stan techniczny tego miejsca.
Teatr i kasyno królewskie
Murcja ma jeszcze „asy w rękawie”. W mieście jest kilka teatrów, mniejszych i większych, nowoczesnych i kameralnych. Ale wyróżnia się ten jeden – klasyczny teatr Teatro Romea. Otwarty w roku 1862 na placu Plaza Julián Romea, zachwyca swoją fasadą z wieloma detalami (eklektyzm, elementy secesyjne z silnymi wpływami neoklasycznymi), a także niezwykłą akustyką. A do tego eleganckim wystrojem wnętrz (ach te malowane sufity przez Antonia de la Torre, złote ozdoby i kurtyna symbolizująca Muzykę, Poezję i Dramat, którą osobiście podarowała wybitna hiszpańska aktorka – María Guerrero). Ważne, że zwiedzanie jest możliwe w ramach grupowych, oficjalnych wycieczek po mieście, organizowanych przez lokalne biura turystyczne. Samemu możesz tylko kupić bilet na konkretny spektakl.

Oprócz tego teatru, jest też Królewskie Kasyno (Real Casino de Murcia). Miejsce, które „kusi” jeszcze bardziej. Dlaczego? Bo jest piękne. To nie jakiś tam typowy dom hazardowy, to klub towarzyski założony w 1847 roku (powstały z połączenia dawnego pałacu markiza El Vado z sąsiednimi budynkami mieszkalnymi i kamienicami). „Bawili się” w nim przedstawiciele elit. Ale nie zarabiali, w sensie nie zgarniali forsy, gdyż robili coś innego – dyskutowali, czytali prasę i książki (brane z Angielskiej Biblioteki, gdzie było i jest tysiące tomów), tańczyli na balach w Wielkiej Sali, rzadziej grywali w karty.

Ten zabytek z XIX wieku przy Calle Trapería 18, który przeszedł renowację (wtedy, w 2009 r, nadano mu przydomek/tytuł królewski, na polecenie Juana Carlosa I), do teraz jest klubem, ale prywatnym, liczącym 1600 członków. Turyści mogą zwiedzać codziennie owo kasyno od 2009 roku (dziś za 5 euro), łapiąc się za głową na widok przepychu i luksusów (paryskich kryształowych żyrandoli, dużych luster, ponad 20 tysięcy płatków 24-kartowego złota, mauretańskich mozaik, żelaznych wsporników o kształcie „flamingów”!). I na widok oszołamiającej architektury (mieszanki stylów – neobaroku, secesji, mudejar, chociażby w Galerii Cente, Arabskim Patio, wewnętrznej Sali Pompejańskiej przypominającej dziedziniec rzymskiej willi).
Odwiedzanie muzeów
Jeżeli wizyta w muzeach mieszczących się w klasztorze i katedrze to dla Ciebie za mało i chcesz ujrzeć inne dzieła sztuki sakralnej oraz coś więcej, to „grzecznie zapukaj” do:
- Museo Salzillo (adres: Plaza de San Agustín, Calle Dr. Jesús Quesada Sanz, 3, entrada por, 30005 Murcja, Hiszpania) – muzeum w dawnym Kościele Narodzenia Jezusa, poświęcone twórczości Francisco Salzillo, rodowitego, słynnego i bardzo zdolnego artysty. Stoją tam jego „święte” barokowe rzeźby i figury (m.in. te XVIII-wieczne, noszone podczas specjalnej procesji w Wielkim Tygodniu w Murcji). I ponadto jest ogromna szopka złożona z przeszło 500 precyzyjnie wykonanych elementów. Wstęp około 5 euro;
- Museo Arqueológico de Murcia (adres: Av. Alfonso X el Sabio, 7, 30008 Murcia, Hiszpania) – miejsce dla miłośników archeologii. Placówka nowoczesna, interaktywna. W której poznasz historię całej Murcji: od najdawniejszych czasów (epoki brązu, okresu rzymskiego) po średniowiecze. Wstęp bezpłatny;
- Museo de Bellas Artes de Murcia (adres: C. Obispo Frutos, 12, 30003 Murcia, Hiszpania) – muzeum sztuk pięknych, z bogatą kolekcją obrazów od XV do XX wieku. Tych dawnych i obecnych mistrzów, tych sławnych (jak np. Bartolomé Esteban Murillo) i lokalnych malarzy (choć dla Ramóna Ganyi otworzono osobne, kameralne muzeum w XIX-wiecznym dworku). Wstęp darmowy.
Murcja: bilet wstępu do Terra Natura Murcja
„Kościoły, »Jezus obserwujący wszystkich ze wzgórza«, starocie w muzeach, spektakle dla dorosłych… A czy są jakieś atrakcje dla mnie, tato?”. Zapytało dziecko, który właśnie zjadło przekąskę i zaczęło się nudzić. „Tak, synku, za chwilę pojedziemy do zoo!”.
Tak. Niedaleko – 7 km na północ od miasta, jest Terra Natura. To nowoczesny, rodzinny park dzikiej przyrody (o powierzchni dla zwiedzających ponad 125 000 m2) połączony z kompleksem rekreacyjnym. Brzmi fajnie, prawda? Wygląda też. Są tu bowiem dwie strefy tematyczne: Afrykańska Sawanna (Kenia) i Półwysep Iberyjski. To domy dla ponad 500 zwierząt należących do 50 gatunków (część zagrożona wyginięciem). Z bliska i bezpiecznie (niewidzialne bariery w formie szyb, fos) można napotkać chociażby wilki iberyjskie, niedźwiedzie brunatne, białe nosorożce, żyrafy itd. Wprowadzona jest tu koncepcja „zoo-immersion” – a więc wybiegi zaprojektowano tak, aby przypominały naturalne środowiska przedstawicieli tych terenów i ekosystemów. Dodatkowo, na wydzielonej przestrzeni jest park wodny – Aqua Natura. Z basenami, zjeżdżalniami itp. Bilet w cenie od 38 zł za osobę, w ramach którego każdy może uczestniczyć w pokazach edukacyjnych, ciekawych zajęciach, ale absolutnie nie może karmić, zwierząt, jest dostępny tutaj.
Atrakcje poza stolicą
Tak spodobała Ci się Murcja, że postanowiłeś zostać tu tydzień. Świetnie! Bo doświadczysz również takich wspaniałości, jak:
Trekking malowniczymi ścieżkami i podziwianie cudów natury
Będziesz wędrował w odpowiednim obuwiu, z zapasem wody i nakryciem na głowie. Gdzie? Wyznaczonymi, zróżnicowanymi ścieżkami, przez lasy sosnowe, kaniony, mokradła, góry, klify. To trasy wewnątrz regionu oraz na wybrzeżu. Najpopularniejszą jest ta łatwa – Senda del Dinosaurio (Ścieżka Dinozaura) w zielonym Parku Regionalnym Sierra Espuña (powierzchnia ponad 11 000 hektarów). Idąc tamtędy jakieś 2,3 km, dotrzesz m.in. po wiszącym moście do malowniczego wąwozu Leiva, aż staniesz przed legendarnym skamieniałym śladem dinozaura (ale podobno nieprawdziwym, taki to przyciągający ludzi kształt po prostu – wyobraźnia plus erozja zrobiły swoje).

W samym parku odnajdziesz też charakterystyczny łuk skalny (Arco de Sigismondi). A dalej, krocząc głównym szlakiem (PR-MU 57), znajdziesz się na przełęczy Collado Mangueta, gdzie jest historyczny kompleks 28 ogromnych, podziemnych, głębokich, cylindrycznych, śnieżnych studni (Pozos de la Nieve), wybudowanych już w XVI/XVIII wieku, służących jako magazyny do produkowania, przetrzymywania i transportowania lodu (przydatnego w upalnie dni).
Inne szlaki z dala od masowej turystyki, na których warto uprawiać trekking, prowadzą m.in. przez:
- Park Regionalny El Valle y Carrascoy (tu natrafisz np. na niesamowite formacje skalne, zwane Ścianami King Konga!, oglądane z daleka, z odpowiedniej perspektywy, kojarzą się z głową słynnego filmowego goryla);
- Park Regionalny Calblanque, Monte de las Cenizas i Peña del Águila (tutaj ujrzysz złote wydmy i słone mokradła);
- Badlands Barrancos de Gebas (jakże księżycowy, marsjański krajobraz);
- Kanion Almadenes (obszar powstały w wyniku silnego działania rzeki Segury, idziesz w dół pomiędzy ścianami o wysokości 70 metrów lub płyniesz kajakiem/pontonem; a zbaczając trochę z 8-kilometrowej trasy (m.in. wiszących kładek), zaglądasz do jaskini, w której są prehistoryczne malowidła);
- Salinas y Arenales de San Pedro del Pinatar (płaski szlak w rezerwacie na północnym krańcu laguny Mar Menor, z którego zaobserwujesz różowe flamingi oraz inne ptaki wędrowne i brodzące).
Wypoczynek na plażach i aktywność na morzu
Co prawda w stolicy jest rzeka, lecz kąpać się w niej nie można. Ale spokojnie – jeśli ktoś szuka relaksu na plaży, to go znajdzie. Gdzie? Wystarczy, że pojedzie wypożyczonym autem (bezpośrednio z lotniska) albo pociągiem/autobusem (z dworca) w stronę gorącego wybrzeża Costa Cálida (pokonując trasę od 40 do 70 km). Ma ono 250 kilometrów długości, dlatego na pewno trafi się tam na zarówno piaszczyste i znane, jak i bardziej dzikie plaże w zatoczkach. My szczególnie polecamy wypoczynek na:
- Playa de Calblanque w Kartagenie – to chroniona przepiękna plaża położona na obszarze parku przyrodniczego. Uwielbiana ze względu na złoty piasek, wydmy, krystalicznie czystą wodę i kontakt z naturą. Niestety brak tu jakiekolwiek rozbudowanej infrastruktury. Plaża ma około 300-400 metrów długości i 30 m szerokości. Kursują do niej specjalne busy;
- Cala Cortina – to plaża znajdująca się także w Kartagenie (bliżej centrum miasta). Mniejsza (210 m długa, do 30 m szeroka), kameralna. Cicha, ale zagospodarowana. Malownicza. Otoczona klifami. Z drobnym piaskiem i tak spokojną, przejrzystą wodą, że można obserwować życie podwodne (snorkeling). Jest tu restauracja, w której podają owoce morza. Parking. Są ratownicy;
- Playa de La Llana – mimo że ma prawie 3 km długości, to jest pozbawiona infrastruktury. Jednak wspominamy o niej z powodu piaszczystych wydm w parku regionalnym Salinas, czystej wody i pobliskiej strefy (Las Charcas), gdzie można korzystać z leczniczych kąpieli w błotnych;
- Plaże na mierzei La Manga – na tym wąskim pasie lądu o długości ponad 20 km i szerokości wynoszącej na ogół 100 metrów, znajduje się wiele plaż. Na której nie staniesz, będziesz miał do wyboru pływanie w zachodniej, ciepłej i płytkiej lagunie Mar Menor albo aktywne uprawianie sportów wodnych (windsurfing, kitesurfing itd.) w Morzu Śródziemnym. Tutaj najpopularniejszym odcinkiem jest Cala del Pino. To plaża dosłownie położona w gęstym sosnowym lesie (doskonałe schronienie przed słońcem).


Warto wiedzieć: Innymi plażami w regionie Murcja, na których cudownie spędzisz czas są m.in.: Playa de Percheles o kształcie półksiężyca, szeroka Playa de Bolnuevo (tu dostrzeżesz dziwne skały uformowane z piaskowca) czy zatoczki na półwyspie Cabo de Palos (raj dla nurków, z pobliską zabytkową latarnią morską z 1865 roku).
Zwiedzanie miasteczek w regionie Murcji
Jeżeli jeszcze nie wyjechałeś (nie odleciałeś) z Hiszpanii do Polski, a masz jeszcze dzień lub dwa na zwiedzanie, to czeka Cie ta ostatnia atrakcja. Chcesz poznać ten region dogłębniej? To udaj się do któregoś z miast (łatwych do odszukania na mapie). Murcja jest przecież znana nie tylko ze swojej stolicy, ale również, m.in. z takich miejscowości, jak:
- Kartagena – miasto leżące na morzem, będące już ponad 2000 lat wstecz ważnym portem i ośrodkiem strategicznym. To tutaj znakomicie zachował się starożytny Teatr Rzymski z I wieku p.n.e., który pomieścił do 7000 widzów, korzystających również z łaźni. Ale są też urzekające swoją elegancją domy w stylu secesyjnym (wzdłuż deptaka);
- Lorca – zwane miastem baroku albo „miastem stu tarcz”. Dużo tutaj pałaców i jeszcze więcej herbów szlacheckich na fasadach kamienic. Lorca słynie ponadto z potężnej średniowiecznej Fortecy Słońca;
- Caravaca de la Cruz – będąc osobą bardzo wierzącą, nie możesz przegapić tego miasteczka, do którego przybywają pielgrzymi, pragnący ujrzeć w bazylice na wzgórzu relikwie – dwie drzazgi z krzyża, na którym przybity był Jezus Chrystus. Już o nim krótko króciutko napisaliśmy, ale musimy dodać, że Caravaca de la Cruz należy do pięciu świętych miast katolicyzmu. Ma więc taki status i tytuł, jak Rzym, Santiago de Compostela czy Jerozolima;
- Águilas – dawna wioska rybacka. Jest tu zamek, a u jego podnóża biało-czarna latarnia z połowy XIX wieku. Są dziewicze plaże. Stary ratusz. Odbywają się wyjątkowo barwne i huczne karnawały (słynne na całą Hiszpanię).

Co jest wyjątkowego w Murcji?
Po przeczytaniu każdego rozdziału, sam możesz odpowiedzieć na to pytanie. Ale lepiej, jeśli przekonasz się na własne oczy, że Murcja to miasto i region ze wspaniałymi plażami, różnymi krajobrazami. I bogatymi architektonicznie zabytkami łączącymi chrześcijaństwo z islamem. A także z hiszpańską, autentyczną atmosferą, cudownymi zapachami, kuszącymi smakami własnej kuchni.

Dlaczego Murcja to „Ogród Europy”?
Określenie Sad albo Ogród Europy nie funkcjonuje bez powodu. Huerta de Murcia to słuszna nazwa. Region ten zaopatruje bowiem cały kontynent w cytrusy. Produkuje się tu owoce (ale też warzywa: karczochy, sałata, brokuły, pomidory) na szeroką skalę (3,6 miliona ton w jeden rok, przeszło 90% eksportuje się na rynek europejski). Bo Murcja to ważne zagłębie rolnicze (ogromny sektor). Obszar suchy, lecz dzięki nasłonecznieniu i sieci specjalnych, sztucznych kanałów irygacyjnych (stosowanych i stworzonych już przez osadników muzułmańskich – Maurów, którzy rozbudowali to, co wymyślili Rzymianie), urodzajny. Całorocznie, dobrze nawadniany. Stad też wegetacja roślin rozwija się prawidłowo!

Podsumowanie: Czy warto jechać do Murcji?
Można krzyknąć trzy razy: „TAK!”. Murcja jest warta odwiedzenia, mimo że, a może właśnie dlatego, że to ta mniej popularna część Hiszpanii. Niewielka, ale autentyczna przez wielkie A. Fascynująca. Gwarantująca udane wakacje, wymarzoną pogodę. Skupiającą niemalże obok siebie unikalne miejsca, obiekty. Spokojniejsza – bez takich tłumów, jak w większych miastach i rejonach. Jej wyjątkowość podkreśliliśmy wyżej.
Murcja – FAQ
Czy Murcja leży nad morzem?
Gdy mówimy o mieście, to nie, ponieważ znajduje się ono w głębi lądu, kilkadziesiąt kilometrów od wybrzeża. Ale już sam region Murcja owszem – można rzec, że leży nad morzem, a konkretnie nad Morzem Śródziemnym, a także nad laguną, która odcięta jest mierzeją.

Jaka rzeka płynie przez Murcję?
Jest nią Segura, o długości 325 km.
Czy Murcia jest pagórkowata?
Stolica regionu (i wspólnoty autonomicznej oraz prowincji), jak i jej okolice nie. Tutaj mamy tereny nizinne (dolina rzeki). Lecz dalej krajobraz się zmienia. Przy wybrzeżu Costa Cálida wyraźnie zarysowują się kształty wyżynne (klify schodzące do morza). A w parkach (np. Sierra Espuña) nierówne, mniejsze i większe pagórki, i pasma górskie o maksymalnej wysokości ponad 1500 m i ponad 2000 m n.p.m. (najwyższy szczyt to Pico de los Obispos w masywie Revolcadores).

Czy w Murcji jest lotnisko?
Tak. Jest to międzynarodowy port lotniczy Región de Murcia, otwarty w 2019 roku, a zbudowany między miejscowościami Corvera, Los Martínez del Puerto i Valladolises. Około 30 kilometrów na południowy zachód od centrum stolicy. Jego nieoficjalna, nieformalna, ale powszechna, nazwa to także Murcja-Corvera. Wcześniej w tym regionie, ale na innym obszarze (bliżej morza) było mniejsze lotnisko z jednym pasem i terminalem: Murcja – San Javier.
Dlaczego Murcia w Hiszpanii jest sławna?
Na świecie póki co nie aż tak, jak inne hiszpańskie regiony. Dopiero staje się destynacją, na którą zwraca uwagę coraz więcej turystów (nie tylko studentów). Za to w samej Hiszpanii Murcja jest znana od dawna. Ceniona m.in. za rolnictwo (uprawy), imponujące zabytki i smaczną kuchnię. Jest niczym ukryty klejnot, leżący z dala od wielkich aglomeracji.
Co ubrać w Murcji?
Skoro Murcja to gorący region, to należy założyć coś przewiewnego, lekkiego, pozwalające skórze oddychać. Lniane koszule (i inne bluzki z naturalnych materiałów) będą strzałem w dziesiątkę, podobnie jak wygodne buty (niskie, trekkingowe, sportowe, ale też sandały). Cienkie kurtki czy bluzy też się przydadzą, na chłodniejsze wieczory. I koniecznie kapelusz, czapka z daszkiem.
Czy Murcja to ładne miasto?
Zdecydowanie taki przymiotnik pasuje do tego miasta. Patrząc na dołączone zdjęcia, można śmiało wzmocnić to słowo i nazwać Murcję piękną. Jej urok, też nocą, zaklęty jest w placach, architekturze (też w luksusowych wnętrzach), pejzażach.

Który kierunek jest lepszy: Murcia czy Alicante?
Wybór między tymi miastami zależy do tego, czego oczekujesz i poszukujesz. Jeśli mniejszych tłumów, niższych cen i prawdziwego, swojskiego klimatu Hiszpanii, to Murcja będzie lepszym kierunkiem. Jednak, chcąc zaznać typowych wakacji w tętniącym życiem nocnym kurorcie, z plażą na wyciągnięcie ręki i bardziej rozbudowaną bazą noclegową, oraz lepszym połączeniem z Polski, zdecyduj się na Alicante.
Czy warto odwiedzić Murcję na jeden dzień?
Owszem, pod warunkiem że chodzi tylko o samo miasto. Wówczas zdążysz obejrzeć wszystkie najważniejsze miejsca i łatwo zaplanować zwiedzanie połączone z obiadem w dobrej restauracji. Ale my i tak byśmy zostali tutaj na trochę dłużej, aby sprawdzić też, co jest poza obrębem stolicy tego wyjątkowego regionu i skorzystać z szczerszej oferty turystycznej (kolejnych atrakcji).
Autor: Przemysław Jankowski – Człowiek, który zakochał się w majestatycznych Górach Skalistych (po kilku miesiącach w Kanadzie nie mogło być inaczej). Poza tym wielki fan polskich jezior, nawet tych najmniejszych. A także pasjonat rowerowych wycieczek i odkrywania pięknych miejsc w swoim kujawskim regionie. Zawsze chciał być jak Indiana Jones – badać stare zabytki w najdalszych zakątkach świata, ratować przed grabieżą „magiczne” artefakty i doświadczać przygód przez wielkie P. To gdzie teraz na wyprawę!?



