Alicante – najlepszy przewodnik, zwiedzanie, atrakcje, co zobaczyć

Costa Blanca Redaktor: Przemyslaw Jankowski, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Costa Blanca, czyli Białe Wybrzeże. To jeden z tych hiszpańskich regionów, w którym wakacje będą w pełni udane. Już o nim pisaliśmy. Dlatego mogłeś dowiedzieć się, że jego nazwa wzięła się od barwy piasku na plażach. A także od sadów z kwitnącymi na jeszcze jaśniejszy kolor migdałowców i pomalowanych domów! Magiczna, lekko śnieżna biel, zaiste widoczna jest prawie na każdym kroku. Nie zmrużysz oczów, a na pewno otworzysz je szeroko.

Nie będziemy się jednak powtarzać. W oddzielnym przewodniku przeczytałeś, gdzie przenocować, kiedy tu i jak przybyć, na jakie atrakcje zwrócić uwagę itd. Odkryłeś też, które miasta warto odwiedzić. Jednym z nich jest popularne Alicante. Chcemy Cię ponownie do niego zaprosić, gdyż to główny punkt wycieczki na Costa Blanca. Największa (albo jedna z największych) aglomeracja i również stolica prowincji o tej samej nazwie. Czym tak bardzo przyciąga turystów? Odpowiedź poznasz poniżej. Na tyle szczegółowo, że postanowisz spakować torbę i zaplanujesz wypad przynajmniej na 2 dni. Wcześniej jednak zadasz m.in. następujące pytania:

  • Gdzie dokładnie się znajduje i co oferuje Alicante?
  • W których najlepiej ocenianych hotelach spędzić chociaż jedną noc?
  • Jakich zabytków, oprócz widocznego z daleka zamku, nie pominąć i czy można do nich dotrzeć pieszo?
  • Czy koszt życia odstrasza, a może jednak kusi do tego, aby przeprowadzić się tu z Polski?
Zaplanuj swoją podróż

Skorzystaj z Booking.com gdzie znajdziesz najlepsze hotele i apartamenty

Potrzebujesz samochodu podczas wakacji, zarezerwuj z Booking.com lub przez discovercars.com

Ciebie to nic nie kosztuje, a ja pozyskam środki na następne artykuły. Z góry Ci dziękuję!

Spis treści

Szukamy Alicante na mapie Hiszpanii

Jeśli już lekturę naszego tekstu o wybrzeżu Costa Blanca masz za sobą, to bez problemu odnajdziesz to duże miasto. Jeżeli nie, to przypominamy, że musisz skierować swoje oczy na południowo-wschodnią część Hiszpanii oraz na Morze Śródziemne. Alicante leży właśnie tam i „czeka” na kolejnych, spragnionych wymarzonego relaksu, turystów. A jeszcze konkretniej, znajduje się we Wspólnocie Autonomicznej Walencji. Współrzędne geograficzne tego sławnego, usytuowanego obok historycznego wzgórza Monte Benacantil, portowego miasta to: 38°20′43″N oraz 0°28′59″W.

Jak duże jest Alicante?

Jak już zaznaczyliśmy na wstępie, to nie jest jakieś tam miasteczko, które odwiedzimy po drodze, jeżdżąc po regionie Costa Blanca. Jesteśmy bowiem w kurorcie, będącym bijącym sercem tego wybrzeża. Zamieszkałym przez średnio 360 tysięcy osób (najnowsze dane statystyczne, według których to hiszpańskie miasto znajduje się na 11 miejscu w Hiszpanii pod tym względem). Mającym powierzchnię 201 km2. Jeszcze większa jest sama prowincja Alicante – 5 816 km2. O miano najczęściej wybieranego miejsca na wakacje konkurują z owym kurortem m.in.: niewielkie Benidorm, Torrevieja i Calpe.

Z czego znane jest Alicante na świecie?

Wszystkie miasta leżące na Białym Wybrzeżu to perełki turystyczne. Lecz skupmy się na Akra Leuké. W tym miejscu należy się wyjaśnienie, bo zapewne jesteś zdziwiony. Miasto, do którego Cię zapraszamy, było dawno temu osadą (powstałą w III wieku p.n.e.), zwaną przez Greków „Białym Szczytem”. Wtedy nie było aż tak rozpoznawalne. Rozkwitło pod panowaniem Maurów (jako Al-Laqant). Dzisiaj owa stolica regionu zachwyca więc bogatą historią „zaklętą” w domach i słynnym zamku (wizytówka, budowla ikoniczna i symboliczna). Jednak nie tylko dla niej przybywa tu kilka milionów turystów rocznie! Alicante ma też inne atuty. Uwielbiane jest z powodu piaszczystych plaż oraz smacznej kuchni i win (o czym nieco szerzej napiszemy w kolejnych rozdziałach). W okolicach miasta, tj. w całej prowincji aktywnie swój czas spędzają także wspinacze (o tym, dlaczego ten region jest dla nich rajem dowiesz się krótko w części dotyczącej różnych atrakcji).

Podkreślmy dodatkowo, że Alicante ma jeden z ważniejszych portów na Półwyspie Iberyjskim. Cumuje do niego mnóstwo wycieczkowców, zabierających na swój pokład setki tysięcy pasażerów (przewiduje się, że w roku 2026 i następnych latach ta liczba się zwiększy!).

Zamek Santa Barbara z panoramą Alicante z lotu ptaka, Alicante, Hiszpania
Zamek Santa Barbara z panoramą Alicante z lotu ptaka, Alicante, Hiszpania, licencja: shutterstock/By RomanSlavik.com

Świąteczny klimat

Jest jeszcze coś, z czego miasto jest znane. Mowa o świątecznych jarmarkach oraz iluminacjach. Ale szczególnie mamy na myśli przepiękne bożonarodzeniowe szopki, z których wyróżnia się ta jedna – „Belén Gigante”. Już sama nazwa działa na wyobraźnię. Jednak dopiero, gdy ujrzysz ją na własne oczy, zrozumiesz, że inaczej nie można jej określić. Stojąca na Placu Ratuszowym (Plaza del Ayuntamient) przedstawia figury Maryi, Józefa i dziesiątka, oraz Trzech Mędrców.

To widoczna z oddali instalacja montowana od końca listopada do 6 stycznia, czyli Święta Trzech Króli (dnia, w którym rozradowane są dzieci – wtedy dostają prezenty właśnie od Melchiora, Kacpra i Baltazara, a nie od Mikołaja). Przyciąga każdego turystę, odwiedzającego Alicante w okresie zimowym. Wszak nieprzypadkowo wpisano ową szopkę w 20220 r. do Księgi Rekordów Guinnessa. Nie ma co owijać w bawełnę. Jest największa na świecie. Święta Rodzina jest ogromna. Józef ma prawie 18 m. Maryja ponad 10 m, a Jezusek przeszło 3 m. No i królowie, z których najwyższym jest Baltazar (16 metrów!). Makieta ta, a raczej konstrukcja, łącznie ze styropianowymi dekoracjami została stworzona z dbałością o szczegóły. Same figury z gliny, gipsu i specjalnej żywicy (ręcznie pomalowane) są odporne na ogień i wodę. Dzięki takiej atrakcji w Alicante, mimo braku śniegu (kwestią pogody też się zajmiemy), poczujesz, niesamowitą, świąteczną atmosferę.

Tańce przy ognisku

Kiedy zawitasz do tego ośrodka turystycznego w cieplejsze miesiące, to nie zobaczysz Belén Gigante. Ale za to doświadczysz hiszpańskiej kultury w formie jakże głośnych fiest, odbywających się do białego rana. Zwłaszcza chodzi o lokalny festiwal, odbywający się corocznie od 20 do 24 czerwca. Hogueras de San Juan – Noc Świętego Jana. To głęboko zakorzeniona tradycja. W dzień ludzie tańczą na ulicach i biorą udział w paradach (zakładając ludowe stroje), kosztując przyrządzanych na straganach potraw. A wieczorem rozpalają ogniska i wspólnie śpiewają. Kulminacją tej zabawy jest spalenie o północy, wcześniej przygotowanych i wystawionych, artystyczno-satyrycznych, drewnianych i kartonowych rzeźb (tzw. Ninots). Robi się to po to, aby odpędzić złe duchy – rytuał oczyszczenia z grzechów (mający źródło w świętowaniu przesilenia letniego). Nie brakuje również fajerwerków, świetlnych pokazów i procesji z kwiatami. Wiele osób kąpie się wówczas w morzu (co podobno przynosi szczęście) oraz przeskakuje przez dogasające ogniska.

Festiwal ognisk na plaży nad Morzem Śródziemnym w Walencji, Hiszpania
Festiwal ognisk na plaży nad Morzem Śródziemnym w Walencji, Hiszpania, licencja: shutterstock/By Vivvi Smak

Jak najłatwiej dostać się od Alicante?

Do krajów należących do Unii Europejskiej można problemów dojechać autem. Rozbudowana jest bowiem sieć autostrad. Mimo to bardziej polecanym rozwiązaniem będzie lot samolotem. Taka podróż jest po prostu szybsza (trwająca 3,5 godziny). Tańsza (już od około 200 zł w dwie strony, ale koszt zależy chociażby od daty rezerwacji, najtaniej w styczniu i marcu). I wygodniejsza (zakończona na płycie międzynarodowego lotniska Alicante-Elche, jakieś 10 km na południowy zachód od miasta). Połączeń jest sporo. Odbywają się z kilku polskich miast (m.in. z Warszawy – kilkanaście razy w tygodniu, Krakowa, Poznania i Gdańska). Obsługiwane są głównie przez linie Ryanair i Wizz Air.

Pogoda w Alicante w ciągu roku

Planując wakacje w Costa Blanca albo krótszą wycieczkę tylko do Alicante, każdy marzy o idealnych warunkach. Czy jednak musi dokładnie sprawdzać na wykresach długoterminową pogodę? Niekoniecznie, ponieważ nie ma pory roku, która by odstraszała. Z racji tego, że miasto to leży w klimacie śródziemnomorskim, rzadko są nagłe zmiany w pogodzie. Lata są suche i gorące. Zimy łagodne. Jesień bardzo ciepła. A wiosna niezwykle przyjemna.

Alicante w Hiszpanii o zachodzie słońca z tęczą
Alicante w Hiszpanii o zachodzie słońca z tęczą, licencja: shutterstock/By TTstudio

Precyzując, od czerwca do sierpnia termometry wskazują więcej niż 30°C (zwłaszcza sierpień „atakuje” takimi temperaturami, choć najsłoneczniej jest w lipcu – przez 11 godzin dziennie). To najlepsze miesiące, jeśli ktoś pragnie wielogodzinnego pływania w morzu (woda ma 26 stopni!). Między marcem a majem też jest fajnie (od niemalże 20 do 25°C). Co ważne, także październik sprzyja wycieczce, aczkolwiek trzeba spodziewać się kilkudziesięciu mm deszczu. Zimno nadciąga w styczniu, ale to nie takie zimno, jak w Polsce. Temperatura powietrza wynosi 16 stopni Celsjusza (obejdzie się bez grubej kurtki), a morza 15 stopni Celsjusza. Ba! Okazuje się, że nawet nocą nigdy nie jest na minusie. Nie odmrozisz sobie palców. I nie zobaczysz zaśnieżonych palm (anomalią od 90 lat były tylko opady w styczniu 2017 roku – warstwa śniegu była wówczas gruba na 25 cm!).

Kiedy najlepiej jechać do Alicante?

To dobre pytanie. Odpowiedź zależy od własnych preferencji. My wybralibyśmy wiosnę. Dlaczego? Ze względu na mniejsze tłumy i jeszcze nie tak „intensywne” opady jak późną jesienią. Pamiętaj jednak, że woda w morzu w tym okresie nie nadaje się do długich kąpieli – bardziej spełnia funkcję orzeźwiającą. Będąc miłośnikiem plażowania, oczywiście zdecyduj się na któryś z letnich miesięcy, mimo że jest drożej. Twoim celem jest przede wszystkim odkrywanie zabytkowych miejsc? Przybądź np. w jakimkolwiek tygodniu września, kiedy wciąż jest cudownie. Nie lubisz natłoku turystów i jednocześnie chcesz zaoszczędzić na noclegu w hotelach? Zima zaspokoi takie Twoje potrzeby, pomimo tego że bywa wietrznie.

Co zwiedzić w Alicante, czyli najciekawsze miejsca i zabytki

Garść pierwszych informacji (także tych praktycznych) mamy za sobą. Pora na dalszą część przewodnika, w której zaproponujemy wszelkie atrakcje w tym mieście oraz jego okolicach. Najpierw jednak pospacerujesz wąskimi uliczkami po dzielnicach (barrios). Zauważysz, że Alicante podzielone jest na trzy strefy. Jedna to historyczna, wschodnia część o arabskiej zabudowie (Stare Miasto, gdzie stoi ratusz miejski, a w nim rzeźba św. Jana stworzona przez Salvadora Dalego!). Druga, zachodnia, stanowi nowocześniejsze centrum. Obie rozgranicza popularna aleja La Rambla (oficjalnie Rambla de Méndez Núñez). Jest też trzeci obszar – nabrzeże wraz z portem oraz plażą.

Zamek Santa Barbara - widok z lotu ptaka. Zamek Santa Barbara to fort stojący na górze Benacantil w centrum Alicante w Hiszpanii.
Zamek Santa Barbara – widok z lotu ptaka. Zamek Santa Barbara to fort stojący na górze Benacantil w centrum Alicante w Hiszpanii., licencja: shutterstock/By saiko3p

El Barrio – barwna i najstarsza dzielnica

Najpiękniej jest bez wątpienia tutaj. W Casco Antiguo, Barrio de Santa Cruz albo po prostu El Barrio. Podtymi określeniami znana jest pewna dzielnica, do której zawitalibyśmy w pierwszej kolejności. Używajmy jednak El Barrio– to najbardziej rozpowszechniona nazwa. Jakże szlachetnie brzmiąca. Chodzisz krętymi uliczkami, podziwiasz i robisz zdjęcia, a także częstujesz się tradycyjnymi przekąskami tapas (przy brukowanych uliczkach nie brakuje urokliwych lokali i kawiarni). Niezwykła jest tu architektura i sama zabudowa. Wspinasz się po licznych schodkach, niemalże ocierając się o ściany jedno- i dwupiętrowych, bielonych domów. Ozdobionych kolorowymi, ceramicznymi płytkami z ciekawymi motywami (azulejos) oraz niebieskimi donicami (la casita de las macetas azules) itd. Klimatycznie. Bajkowo (odkryjesz np. Ulicę Grzybów). Cudownie. Spokojnie w dzień (nocą głośniej). Pachnąco (kwiaty, ach te kwiaty, wiele ich tutaj). Stwierdzisz, że tak jest w El Barrio. Stąd łatwo dostaniesz się do Zamku Świętej Barbary.

Alicante stare miasto Santa Cruz z Calle San Rafael wąskie, schody uliczne, typowe białe domy z kwiatami i roślinami, Casco Antiguo Santa Cruz kwartał w historycznym centrum miasta Alicante, Hiszpania
Alicante stare miasto Santa Cruz z Calle San Rafael wąskie, schody uliczne, typowe białe domy z kwiatami i roślinami, Casco Antiguo Santa Cruz kwartał w historycznym centrum miasta Alicante, Hiszpania, licencja: shutterstock/By Aliaksandr Antanovich

Na centralnym rynku i marmurowej promenadzie

Zanim jednak zbliżysz się do zamku, polecamy pieszą wycieczkę do dwóch innych miejsc. Udaj się do Mercado Central de Alicante. To duża, hala targowa (centralny rynek o powierzchni 11 000 m2), gdzie kwitnie handel lokalnymi produktami. Pod dachem modernistycznego budynku (powstałego w 1921 r., zaprojektowanego przez Francisco Fajardo Guardioli i Juana Vidala Ramosa) sprzedawane są przeróżne specjały. Znajdziesz tu wszystko. Zakupy na parterze (sekcja rybna) i (pół)piętrze okażą się fantastyczną atrakcją, tym bardziej że znajduje się tu ponad 200 lub 300 stoisk. Ich właściciele oferują świeże owoce, warzywa, a także owoce morza, sery, wędliny. Jeśli jesteś smakoszem, to będziesz zachwycony. Skosztujesz np. „czerwonego złota”. To szafran, czyli najdroższa przyprawa świata od setek lat (do 12 euro za gram).

Warto wiedzieć: Tylko w niedzielę Mercat Central d’Alacant jest pusty. Ludzie handlują tam w dni robocze od poniedziałku do piątku (od 7.30 do 14.00). A także w soboty o nieco późniejszych godzinach.

Najedzony przysmakami, z Mercado Central skieruj się na Explanada de España. To słynna, malownicza promenada nadmorska. Długa na przeszło 500 metrów Paseo de la Explanada biegnie równolegle do portu. I ma pewną charakterystyczną cechę, która odróżnia ją od innych deptaków. Mianowicie jej nawierzchnia składa się z… 6,5 miliona marmurowych płytek. O niejednolitym kolorze (kremowe, czerwone i czarne). Ułożonych w taki wzór, że ma się wrażenie, jakby porywała nas fala. Tę iluzję wzmacniają dwa rzędy palm rosnących po obu stronach. Spotkasz tu artystów ulicznych i rzemieślników. To ikoniczne miejsce. Idealne na spacer z ukochaną osobą.

Esplanada Hiszpanii - Explanada de Espana w Alicante. Hiszpania
Explanada de Espana w Alicante. Hiszpania, licencja: shutterstock/By Shevchenko Andrey

Zamek Świętej Barbary

Widzieliśmy go z góry. Ale wreszcie dotarliśmy utwardzoną, stromą ścieżką pod same mury (samochodem też można, jednak parking jest często zapchany; spod plaży zabiera turystów winda zamontowana w tunelu – koszt 2,70 euro). Oto El Castillo de Santa Bárbara. Dawna forteca Maurów, która góruje nad miastem. Dzisiaj nie wygląda jak w IX wieku. Lecz ruiny zachowały się dobrze. Twierdza ta stoi na wzgórzu Benacantil (na wysokości 167 m n.p.m.), z którego widoki zapierają dech w piersi (ujrzysz stąd Stare Miasto i Morze Śródziemne). Zwiedzanie (poza lochami) jest darmowe (zawsze w godzinach porannych i popołudniowych, najlepiej poza sezonem, bo nie ma tłumów), chyba że zechcesz skorzystać z profesjonalnej wycieczki połączone z degustacją wina. Wtedy zapłacisz od 100 zł za osobę, rezerwując takową elegancką atrakcję na tej stronie.

Nadmieńmy, że na cały kompleks zamkowy składają się trzy poziomy. Ten najwyższy i najstarszy, zwany La Torreta, zawiera fundamenty zbudowane przez Maurów, w tym obronne wieże Torre de Homenaje i Macho del Castillo. W środkowej części trafisz na pozostałości kościoła i bastionów (Króla i Królowej) oraz koszary wojskowe. Najniższy obszar to młodsze, XVIII-wieczne fortyfikacje. Są tam również punkty widokowe i parking. Zauważysz także coś, co było młynem. Najlepiej przybądź na teren zamku, gdy odbywają się pokazy historyczne, warsztaty, koncerty itp.

Zamek Santa Barbara w Alicante (Costa Blanca, Hiszpania) widziany z Parc de l'Ereta. Idealna letnia pogoda. Idealnie błękitne niebo.
Zamek Santa Barbara w Alicante (Costa Blanca, Hiszpania) widziany z Parc de l’Ereta. Idealna letnia pogoda. Idealnie błękitne niebo., licencja: shutterstock/By marekfromrzeszow

Ciekawostka: Skoro twierdzę zaczęli budować Maurowie, to dlaczego w nazwie ma ona świętą Barbarę? Nieprzypadkowo. 4 grudnia, roku 1248 roku, chrześcijańskie wojska kastylijskie zdobyły ów zamek. A było to w dniu liturgicznym, kiedy wspominano legendarną męczennicę, ściętą przez własnego ojca za odmowę przyjęcia chrztu i małżeństwo z poganinem. Fortecy nadano zatem jej imię.

Niezwykłe Muzea w Alicante

Przebywając w tym mieście, warto też przekroczyć progi muzeów. Przede wszystkim mowa o obowiązkowej wizycie w Prowincjonalnym Muzeum Archeologicznym (adres: Pl. Dr. Gómez Ulla, S/N, 03013 Alacant, Alicante, Hiszpania). MARQ otwarto w dawnym szpitalu. Zobaczysz w nim bogate zbiory: prawdziwe dzieła sztuki kultury iberyjskiej i artefakty (nawet z czasów rzymskich i prehistorycznych, np. ceramiczne naczynia, kamienne narzędzia i malunki skalne). Nowoczesne multimedialne prezentacje przedstawiają okres rekonkwisty. Ale najbardziej podobają się te namacalne i stałe wystawy (szczególnie archeologia podwodna). Są wybrane dni, kiedy wejdziesz tu za darmo (informacje znajdziesz na oficjalnej stronie). Ogólnie jednak wstęp kosztuje kilka euro. Jako miłośnik historii, musisz tu zajrzeć! Może „nie staniesz oko w oko” z dziewięcioma oryginalnymi figurami wojowników armii terakotowej z Chin (jak turyści rok temu w ramach wystawy czasowej). Ale i tak będziesz ukontentowany. Museo Arqueológico Regional de Alicante jest czynne we wszystkie dni, poza poniedziałkami.

Oprócz powyżej opisanej, niezwykłej placówki, w mieście działają też te, w których można podziwiać sztukę piękną i współczesną. MUBAG i MACA. Wystarczy, że zapamiętasz te skrótowe nazwy. Lecz warto też znać te oficjalne: Muzeum Sztuk Pięknych Gravina (nazwa od rodu książęcego, rezydującego niegdyś tutaj, czyli w w XVIII-wiecznym, zabytkowym Palacio del Conde de Lumiares) oraz Muzeum Sztuki Współczesnej. W tym pierwszym prezentowana jest publicznie ogromna kolekcja obrazów i rzeźb z XIX wieku. W drugim – projekty hiszpańskich artystów (ich szkice, instalacje itp.). Wstęp tu i tam – w pełni wolny!

Dwie świątynie w Alicante

Poznałeś to hiszpańskie miasto od historycznej i artystycznej strony. Z pewnością nie żałujesz. Lecz są tu jeszcze inne budowle powstałe setki lat temu. W których nie dość, że będziesz patrzył z uznaniem na styl architektoniczny, to wyciszysz się we wspólnej lub samotnej modlitwie. Mówimy o tych świątyniach: Bazylice Najświętszej Marii Panny i Konkatedrze św. Mikołaja z Bari.

Starszą, gotycką bazylikę wzniesiono naprzeciwko obecnego muzeum MACA, w XIV wieku (na miejscu dawniejszego meczetu). Znajdują się w niej elementy barokowe, takie jak np. portal oraz ołtarz w stylu rokoko. W 1484 świątynia ta częściowo spłonęła, ale ją odnowiono. Za wejście do niej pobierana jest niewielka opłata. Santa Iglesia Concatedral de San Nicolás de Bari to natomiast druga, rzymskokatolicka katedra w diecezji Orihueli-Alicante. Budowana w surowym stylu renesansowo-barokowym, między 1613 a 1662 rokiem. O charakterystycznej niebieskiej kopule (45 m nad podstawą). Centralnie położona. W jej wnętrzach jest bardzo cenna pod kątem architektury, Kaplica Komunii Świętej.

Inne atrakcje w Alicante

Po wizytach w muzeach, na zamku i starych dzielnicach, czekają Cię chwile odprężenia. A na koniec coś, co będziesz uwielbiał jako człowiek aktywny.

Odpoczynek w Parku La Ereta

Przyjdź do parku miejskiego. Malowniczego. Położonego za zboczu góry Benacantil, u podnóża zamku. A założonego w latach 90., na zaniedbanym terenie wojskowym. Są tu kręte ścieżki, przy których rosną zielone, śródziemnomorskie rośliny (sosny, drzewa oliwne). Jest też La Ereta – renomowana restauracja, nazywająca się identycznie jak ów park (o której parę słów w jednym z poniższych rozdziałów). Z ogrodów tarasowych (np. La Pergola) rozciągają się panoramiczne widoki, których nigdy nie zapomnisz. Usiądziesz na ławce przy stoliku piknikowym, wsłuchasz zarówno w szum morza, jak i fontann. A później wstaniesz i pieszo podążysz ku plaży.

Punkt widokowy Alicante city mirador w Parque de La Ereta park z fontanną, kwitnącymi drzewami i widokiem na Bahia de Alicante zatoka Morza Śródziemnego, Walencja Wspólnota, Hiszpania
Punkt widokowy Alicante city mirador w Parque de La Ereta park z fontanną, kwitnącymi drzewami i widokiem na Bahia de Alicante zatoka Morza Śródziemnego, licencja: shutterstock/By Aliaksandr Antanovich

Relaks na plażach

„To największa z atrakcji!”. Tak krzyknie zapewne ktoś, kto wakacje i plażowanie uważa za synonimy. W Alicante piasku jest pod dostatkiem. Miękkiego. Drobnego. Biało-złocistego. Ciepła woda ma turkusową barwę. Przy kamienistych, małych, iście bajkowych zatoczkach (np. Cabo de las Huertas) uprawia się snorkeling. Najwięcej jednak turystów spotkasz na głównej plaży oraz tej nieco dalszej. Te plaże to:

  • Playa de Postiguet
  • Playa de San Juan

Opiszmy je pokrótce. Playa de Postiguet jest szeroka na 40 metrów, a jej długość wynosi od 660 do 900 metrów (w zależności od danych źródłowych). Znajduje się blisko promenady Explanada de España i w sąsiedztwie zamku Santa Bárbara. Zalety? Łagodne zejście do czystego morza. Bardzo dobra infrastruktura, gwarantująca wiele udogodnień (liczne prysznice, toalety, place zabaw dla dzieci, leżaki i parasole do wypożyczenia). To wszystko powoduje, że tę „pocztówkową plażę” oznaczono Błękitną Flagą. Do Playa de San Juan dojedziesz busem. Leży mniej więcej 8 km na północ od centrum Alicante. To plaża znacznie dłuższa, bo 7-kilometrowa (szerokość – 80 m!), na której swojej pasji oddaje się każdy fan sportów wodnych (m.in. windsurfingu). Gdzie są nawet boiska do siatkówki oraz mini piłki nożnej. Zaplecze sanitarne jest tak samo rozwinięte (choć toalety za daleko od siebie porozstawiane), a chiringuitos (bary) kuszą drinkami i przekąskami. Wzdłuż Playa de San Juan znajdziesz wyznaczone publiczne parkingi.

Rejs na wyspę Tabarca

Na powyższych plażach będzie niewątpliwie przyjemnie. Opalanie pleców, morska kąpiel na przemian z szaleństwem związanym z wodnymi sportami. Picie orzeźwiających drinków. To czynności, dzięki którym pobyt w Alicante okaże się taki, jaki sobie wyśniłeś. Lecz jest także atrakcja, która wydaje się ciekawsza, daje lepsze wrażenia. To rejs tam i z powrotem. Na położoną 21 km od Alicante, południowo-wschodnią, wyspę Tabarca. Mieszka na niej jedynie kilkadziesiąt osób. Jest tam ufortyfikowane, historyczne miasteczko (wioska) oraz latarnia morska. Regularnie, przez cały rok, wypływają w tym kierunku katamarany, a bilet kosztuje w dwie strony ponad 20 euro (dzieci do 4 lat płyną za darmo). Od maja do września takich rejsów jest najwięcej. Obsługiwane są przez firmę Kontiki. Rozkład ich wygląda na ogół tak: wypłynięcie o 10.00 albo 11.00, powrót po godzinie 16.00.

Jeżeli dołączysz do pasażerów statku, którzy zarezerwowali taki około godzinny rejs w Internecie (w ramach jednodniowej podróży), będziesz bardziej zadowolony. Wówczas w wolnym tempie będziesz delektował się rybnym gulaszem (w restauracjach na wyspie) oraz owocami powitalnymi i sokami bez ograniczeń. Bezpiecznie nurkował z rurką i obserwował podwodne życie. Słuchał muzyki na pokładzie, zwiedzał jaskinie kajakiem. Ekstra, nieprawdaż?

Wspinaczka, czyli coś dla najbardziej aktywnych

W prowincji Alicante są także wspaniałe trasy rowerowe, jak np. ta dookoła Laguna de Torrevieja przez Vía Verde. O każdej porze roku, oprócz lata, warto decydować się na tego typu wyprawy. Ale wysportowani ludzie z większą chęcią uprawiają również trekking. Szlaków dla wspinaczy, kroczących przed siebie, przedzierających się przez wapienne skały za pomocą odpowiednich kijów, jest sporo. Do wyboru mają tysiące dróg i ścieżek, o różnych stopniu trudności. Od prostych w pobliżu miasta (Serra Grossa, Santa Pola) po te wymagające wysiłku, kilkadziesiąt kilometrów dalej (np. Szczyt Maigmó–Balcón de Alicante, początek w miejscowości Tibi, do przejścia ponad2 km).

Jak i czym poruszać się po całym Alicante?

Zatrzymałeś się w mieście, ale nie masz zamiaru zwiedzać nić poza jego obszarem? Wówczas atrakcje turystyczne, które przedstawiliśmy, będą niemalże w zasięgu ręki. Wszędzie dotrzesz na piechotę. Jednak na obrzeża, gdziekolwiek poza centrum, lepiej (czyt. wygodniej) dostać się autobusem miejskim (system komunikacyjny Autobuses Urbanos de Alicante przewoźnika Vectalia). Bilet jednorazowy w cenie 1,45/1,50 euro zakupisz w kierowcy (strefa A). Ewentualnie, możesz skorzystać (co jest bardziej opłacalne) z karty Bono Bus/Móbilis Multiviaje (w punktach sprzedaży za 2 euro – po doładowaniu kosztującym 12 euro dokument pozwala na 10 przejazdów). Są również tramwaje (TRAM d’Alacant – bilet od 1,35 euro, jeżdżące w różnych strefach, też B, C i D) i taksówki (1,55 euro – opłata początkowa).

Warto wiedzieć: Na dodatek jest pewna specjalna usługa HOHO (hop on-hop off, „wsiadaj i wysiadaj w wybranych miejscach”). Mamy na myśli tzw. autobus turystyczny (Alicante Turibús), który umożliwia zwiedzanie miasta przez cały dzień po kupnie biletu za 15 euro.

Praktyczna porada: Ostatecznie, dla pełniejszej swobody, wypożycz samochód (małe auto już za 4 euro na dzień z wyprzedzeniem, ale nie w sezonie letnim; średnio kilkanaście euro lub kilkadziesiąt euro za auto ekonomiczne w szczycie sezonu). To polecane rozwiązanie, gdy podróżujesz z rodziną i pragniesz sprawdzić, co ciekawego znajduje się poza terenem aglomeracji Alicante. Musisz jednak zdawać sobie sprawę z tego, że ulice są wąskie, a znalezienie miejsca parkingowego jest trudne (można pomylić kolorowe strefy, niebieska zawsze jest płatna 0,15 euro za 30 minut).

Ile dni przeznaczyć na zwiedzanie Alicante?

Jedna doba to za mało, aby cieszyć się urokami tego kurortu i odkrywać jego „skarby”. Co prawda, nasiąkniesz już hiszpańską atmosferą i zobaczysz z bliska (na zewnątrz i w środku) zabytkowe budowle, lecz zabraknie Ci czasu na plażowanie, stołowanie się w restauracjach itp. Dlatego zalecamy co najmniej trzydniowe wakacje. Plan zwiedzania będzie wtedy taki:

  • w pierwszym dniu najpierw wejdziesz na zamek, później pospacerujesz po El Barrio, by na koniec pójść do katedry;
  • w drugim zrelaksujesz się na plaży, kupisz coś pysznego na targu i poprzytulasz się z ukochaną osobą, stojąc na promenadzie;
  • trzecią dobę poświęcisz na muzea i lokale gastronomiczne;
  • dodasz do planu czwarty dzień i piąty, jeżeli chcesz odwiedzać okoliczne miasteczka lub uprawiać trekking na szlakach.

Gdzie spać w Alicante?

„Skoro więcej niż jeden dzień, to muszę znaleźć nocleg”. Tak pomyślisz. I słusznie. Na szczęście poszukanie hotelu jest łatwym zadaniem. Z dostępnych ponad 2 tysięcy miejsc na pobyt, zdecydowana większość ma bardzo dobre lub znakomite oceny. Mnóstwo gości zostawia po sobie ślad w postaci pozytywnych opinii. Nic dziwnego. Wyrażają zadowolenie z powodu kosztów noclegu. Jak podaje platforma rezerwacyjna Booking, za dobę w hotelu trzygwiazdkowym zapłacisz przeciętnie 383 zł (a właśnie takich obiektów jest grubo ponad 1000!). Są też oczywiście droższe i tańsze hotele (cztero- i pięciogwiazdkowe oraz te dwugwiazdkowe, choć tych jest niewiele). Z pewnością Ty również, obojętnie czy będziesz nocował sam, z mężem/żoną czy rodziną, przyznasz rację innym gościom. Pochwalisz wyjątkowo smaczne śniadania, wygodne łóżka, piękne widoki i resztę zalet.

Pięć najlepszych hoteli

Przy wyborze hotelu warto kierować się jednocześnie liczbą opinii oraz średnią ocen. Dwa już opisywaliśmy i polecaliśmy w stworzonym rankingu, zawierających listę top 20 hoteli na całym wybrzeżu Costa Blanca. Tutaj też trafią, gdyż zasługują na takowe wyróżnienie. Ale poza nimi pojawią się także trzy (a nawet cztery) obiekty, których nie możesz pominąć.

Alicante Market Premium Suites – zarezerwuj tutaj

Adres: 27 Calle del Capitán Segarra, 03004 Alicante, Hiszpania (w pobliżu stacji kolejowej)

Eurostars Pórtico Alicante jest najlepszym, luksusowym hotelem w Alicante (czego dowodem jest aż prawie 2 tysiąca opinii i 1096 zł za dwie noce). Mimo to rekomendujemy inny, nieco tańszy, lecz wciąż o świetnym standardzie, hotel w tej kategorii (choć nie jest to oficjalna klasyfikacja, a system ocen Booking) – Alicante Market Premium Suites.

Dawniejsza nazwa – Elegante Apartamento TRES COLORES –sugerowała, że w ofercie jest zakwaterowanie w kolorowych, różnej wielkości, klimatyzowanych apartamentach, dla różnej liczby gości. Nowa mówi, że to obiekt z apartamentami typu Suites. Rodzinny. Z windą. Gdzie niektóre pokoje mają balkon, inne taras. Lecz we wszystkich są wygodne łóżka w sypialniach, na których wyśpi się nawet człowiek cierpiący na bezsenność. Dużą zaletą jest doskonała lokalizacja (wszędzie – i na plażę, i do centrum Alicante można dojść na piechotę). Plusów jest oczywiście więcej. A są nimi chociażby znakomity personel, w pełni wyposażona kuchnia (płyta kuchenna, lodówka, mikrofalówka to tylko część sprzętów) oraz bezpłatny parking. Nie ma tu basenu i leżaków oraz parasoli, które można wypożyczyć, udając się na Playa del Postiguet (plażę położoną 1,1 km od obiektu). Ale i tak należy cieszyć się, że ten nie największy hotel jest odpowiednio wyposażony.

Co jeszcze warto dodać? Np. to, że znajduje się 17 km od lotniska. A także to, że w każdym jego gustownie urządzonym pomieszczeniu działa szybkie i darmowe Wi-Fi, a w łazienkach dostępne są bezpłatne zestawy kosmetyków. Aha, jeszcze jedno. Właściciel udziela ciekawych informacji o mieście.

Cena za dwie noce: najczęściej około 1000 zł (nowa oferta w roku 2026, stosunek jakości do ceny idealny!)

Amazing Condo in Alicante City Center – zarezerwuj tutaj

Adres: 12 Carrer Girona 1-D, 03001 Alicante, Hiszpania

Oceniony na 9,9 czysty, uwielbiany hotel czterogwiazdkowy (według serwisu Booking), oferujący pobyt w dużym (98 m2 powierzchni) apartamencie typu Deluxe dla niepalących. Z tarasem, windą, udogodnieniami dla gości mniej sprawnych ruchowo i ultra szybkim Wi-Fi (prawie 500 Mb/s!). Powita Cię w nim Joey. Wyjątkowo sympatyczny gospodarz, który odpowie na wszelkie pytania dotyczące zakwaterowania. Do swej dyspozycji w tym – jak uważa sporo turystów – najlepszym apartamencie będziesz mieć dwie sypialnie i dwie łazienki (z bidetem i prysznicem), a także bardzo dobrze wyposażoną we wszystko kuchnię (nie tylko w lodówkę). A do tego przestronny salon, a nawet centrum biznesowe. Łatwo tu trafisz, ponieważ hotel ten znajduje się w samym sercu Alicante, 700 metrów od plaży Playa del Postiguet i 1,1 km od dworca kolejowego, niedaleko od Katedry św. Mikołaja. W opisie na Booking padła też informacja o kasynie, ale nie mamy potwierdzenia, że takie miejsce faktycznie jest tam otwarte.

Przykładowa, najniższa cena (z 8% zniżką) za trzy noce (dla czterech gości): 1890 zł

Hotel BH San Francisco Alicante – zarezerwuj tutaj

Adres: Calle San Francisco Nº.12, 03001 Alicante, Hiszpania

Fantastyczny hotel trzygwiazdkowy, którego personel ukończył szkolenie Travel Proud. Możesz zatem spodziewać się profesjonalnej obsługi i miłego powitania. W BH San Francisco przenocujesz m.in. w pokoju standardowym, rodzinnym Deluxe, dwuosobowym Premium. A jako osoba niepełnosprawna ruchowo, skorzystasz z windy (co jest sporym udogodnieniem). Bez problemu odnajdziesz budynek, gdzie mieści się ten hotel. To centrum Alicante. Tylko 500 metrów od plaży Postiguet, 100 metrów od promenady Explanada de España i 200 metrów od konkatedry św. Mikołaja. Widok z okna jest bajkowy, bo wychodzi bezpośrednio na Ulicę Grzybów. Aby jeszcze bardziej uściślić położenie – hotel znajduje się w pobliżu Mercado Central. Z lotniska do niego jest 9 km.

Wszystkie pokoje są duże i na pewno klimatyzowane. Wyposażone w biurko, sejf, telewizor z płaskim ekranem, minibar i czajnik. I co najważniejsze – w bardzo miękkie łóżko z materacem, wieloma poduszkami i kocami. Połączone z prywatną łazienką, w której jest prysznic i czyste ręczniki. Bagaż można przechowywać w osobnym pomieszczeniu. Internet bezprzewodowy działa dość szybko i za darmo (zasięg jest niezły w każdym miejscu). Atutem hotelu jest także całodobowa recepcja i biuro informacji turystycznej. No i te pyszne śniadania! W formie bufetu. Złożone z przeróżnych produktów. Serwowane codziennie rano, które zjesz w swoim pokoju albo w urokliwym patio.

Najmniejszy koszt za dwie noce: 867 zł (pokój jednoosobowy, zniżka Genius)

BYPILLOW Paseo – zarezerwuj tutaj

Adres: Calle Marqués de Molins, 63, 03004 Alicante, Hiszpania

Niby tylko dwie gwiazdki, ale usługi godne pochwały! I to jakie! Aż trudno uwierzyć, że w BYPILLOW Paseo jest sezonowo odkryty basen. A ponadto centrum fitness, bar, taras i prywatny parking. Przeszło 3,5 tysiąca dotychczasowych gości biło brawo, co nie dziwi. Łapiąc się za głowę, po ujrzeniu nowoczesnego wystroju. Chwaląc lokalizację (spacer do większości atrakcji zajmie maksymalnie kilkanaście minut; plaża jest 1,6 km dalej). Zwracając uwagę na to, jak bardzo zadbane są pokoje. Małe, lecz codziennie obsługiwane, funkcjonalne (np. rodzinne albo podstawowe, dwuosobowe typu Budget). Możliwa jest tutaj również usługa konsjerża (pomoc w organizacji wycieczek itp.). Wspomnijmy, że pracownicy tego hoteli potrafią rozmawiać w języku angielskim oraz francuskim. Odpowiedzą na wszelkie pytania.

Co do samych klimatyzowanych pokoi, to nie w każdym możliwy jest odpoczynek na balkonie. Ale w każdym stoi biurko i pojemna szafa na ubrania, a na ścianie wisi telewizor LCD. Bezpłatne i bezawaryjne Wi-Fi? Jest! Ciepły woda z prysznica w łazience? Także! Darmowy zestaw kosmetyków? Owszem! Dodajmy bardzo dobre śniadania kontynentalne. Zalety, zalety… Skąd ich tyle? Może stąd, że mamy w tym przypadku do czynienia z siecią hoteli.

Dwie noce tutaj, w ekonomicznym pokoju dwuosobowym – już za 541 zł!

El Mirador – zarezerwuj tutaj

Adres: 1 Carrer de Jovellanos, 03002 Alicante, Hiszpania

Położony tuż przy plaży. I to koniec pozytywów? Ależ nie! El Mirador to przykład obiektu godnego uwagi. Właściciel potrafi prowadzić ten jednogwiazdkowy hotel w taki sposób, aby goszczący turyści byli w stu procentach zachwyceni. Czym? Czystością! Kontaktem z owym właścicielem. Widokami na morze. A przede wszystkim pokojami dla niepalących – Deluxe, które są naprawdę lux! Nie jakimiś przestrzennymi, ale za to ciekawie urządzonymi (na zdjęciu zobaczysz, jak wyglądają i co mają). Ładnie oświetlonymi. W których pobyt przez co najmniej dwie noce (na jedną nie można dokonać rezerwacji) okaże się komfortowy. Okna są szczelne, nie słychać hałasu ulicznego. Zaśniesz spokojnie.

Chowasz bagaż w zamykanej szafce. Masz dostęp do darmowego Internetu, na który nie narzekasz (podobno nigdy nie zrywa połączenia). Po wymeldowaniu wciąż na chwilę korzystasz z porządnie wyposażonego aneksu kuchennego i łazienki (tu niczego nie brakuje!). Czego chcieć więcej!?

Kosz noclegu: 569 zł lub za niewiele ponad 600 zł (za dwie noce)

Bonus – hotel Port Alicante City & Beach

Adres: Avenida Cataluña, 20, 03540 Alicante, Hiszpania

Chcemy jeszcze polecić ten, zbudowany raptem 400 m od przystanku autobusowego i 800 m od plaży San Juan, czterogwiazdkowy hotel. Jako ten szósty i wyjątkowy. Nie ma najwyższej oceny, bo średnia wynosi 8,6, ale niesamowicie się wyróżnia ilością opinii oraz udogodnieniami. Ma trzy odkryte baseny (z barem i kawiarnią obok), nowy lokal na dachu z muzyką na żywo (Sky Bar Boga), ogród z placem zabaw i wiele przestronnych pokoi. Lecz nie tylko dlatego ponad… 11 tysięcy (!) gości wydało mega pozytywny werdykt po spędzeniu tutaj dwóch nocy. Do centrum miasta z Port Alicante City & Beach Alicante dojedzie się w 10 minut autem (zaparkowanym na prywatnym parkingu). Wcześniej jednak można poćwiczyć na siłowni, zrelaksować się w saunie, posmakować dań śródziemnomorskich w restauracji bufetowej, obejrzeć coś na szerokim telewizorze i wysuszyć włosy w pięknej łazience.

Cena? Od 800 zł wzwyż za dwie noce

Kuchnia Alicante – co i gdzie trzeba spróbować

Dużo już napisaliśmy o atrakcjach w tym mieście. Ale jest jeszcze jedna, dla której chętnie przybywa tu wielu turystów. To kuchnia hiszpańska i śródziemnomorska. W Alicante jest on wyjątkowo smaczna!

Z jakiego jedzenia słynie Alicante?

Burczy Ci w brzuchu? Świetnie! To znak, że jesteś gotowy na spróbowanie potraw typowych dla tego regionu Hiszpanii. Niektóre z nich są przyrządzane z pokolenia na pokolenia, według rodzinnych receptur. Na przykład arròs a banda – ryż gotowany w intensywnym wywarze rybnym, z dodatkami takimi, jak owoce morza. Danie podobne do klasycznej walenckiej paelli, ale bez mięsa (królika, kurczaka), podawane oddzielnie – w sensie ryż osobno (polany sosem czosnkowym) i ryby też. Drugim oryginalnym przysmakiem jest turrón. Rodzaj słodkiego, twardego nugatu. Przygotowywanego z miodu, cukru, białek jaj i całych migdałów (a nie mielonych, jak w wersji z innych rejonów Hiszpanii). To deser w formie bloków, przypominających chałwę. Jedzony przez rodzinę szczególnie w okresie świątecznym. Podczas Wigilii Hiszpanie dzielą się nim tak, jak Polacy opłatkiem.

Warto wiedzieć: Prowincja Alicante słynie też produkcji win. Tradycja ta sięga tysięcy lat wstecz. Najbardziej znanym winem jest to czerwone – z endemicznej odmiany winorośli Monastrell. A także słodkie i unikalne Fondillón.

Gdzie najlepiej zjeść w Alicante?

Gastronomiczna Stolica Hiszpanii! Taki tytuł otrzymało miasto Alicante w roku 2025. Nie powinno to zaskakiwać. Wszak jest tu (i bliskich okolicach) otwartych znacznie ponad 1000 restauracji! Nie będziesz chodził głodny. Z pewnością! Szybko zajrzysz do tradycyjnego baru serwującego przekąski tapas albo do jakiejś bardziej eleganckiej restauracji, płacąc za obiad kilkadziesiąt euro.

Steki Restaurante

Na podstawie entuzjastycznych recenzji na TripAdvisor można wywnioskować i przeczytać, że najlepszym lokalem jest Steki. Restauracja ta (nieczynna tylko we wtorki i środy) cieszy się uznaniem wielu podróżnych. Ceniona jest za pomysłową kuchnię (ośmiornica z brokułami!), wykwintne smaki (policzki wieprzowe z białą fasolą) i artystyczną oprawę. Klienci są zgodni: jedzenie posiłków tutaj jest prawdziwym doświadczeniem kulinarnym! Steki Restaurante mieści się pod adresem: Calle Argensola, 8, 03002 Alicante, Hiszpania.

La Taberna del Gourmet

Grillowane potrawy, owoce morza, dania wegańskie, różne rodzaje tapas zamówisz np. w La Taberna del Gourmet (adres: Calle San Fernando 10, 03002 Alicante Spain). To lokal, którego zaletą jest też miła atmosfera. Wypijesz tam lampkę lokalnego, hiszpańskiego wina.

El Gosto del Gourmet

Odwiedź także El Gosto del Gourmet (adres: Carrer Gravina 4, 03002 Alicante Spain). Właściciel zabawi Cię rozmową, a kelnerzy staną na wysokości zadania, przynosząc gorące dania ryżowe.

La Ereta

Koniecznie udaj się jeszcze do kameralnej restauracji La Ereta (Parque de la Ereta S/N, 03001 Alicante Spain). Nie tyle dla samego degustacyjnego i wyrafinowanego menu (wykwintne potrawy, też wegetariańskie, łączące tradycję z nowoczesnością, ze świeżych składników), co dla niesamowitych widoków tarasu. To tutaj odważysz się włożyć do ust potrawkę Arroz de Pulpo, czyli znowu ośmiornicę (uff, nie żywą, jak w filmie „Old Boy”), ale wymieszaną z ryżem. Musisz jednak prędzej zarezerwować stolik, bo inaczej zabraknie dla Ciebie miejsca.

Bezpieczeństwo turysty, czyli na co uważać w Alicante?

Ze względu na duży napływ turystów, władze miasta i prowincji starają się, aby każdy czuł się tutaj bezpiecznie. I generalnie tak jest. W Alicante, nawet w szczycie sezonu panuje względny spokój. Policja patroluje plaże, ulice, dworzec i place. Lecz czy można całkowicie zlekceważyć pewne zalecenia? Nie. Trzeba, podobnie jak w innych hiszpańskich kurortach, zachować ostrożność. Gdzie? W najbardziej zatłoczonych miejscach. Tam mogą czyhać kieszonkowcy potrafiący umiejętnie wsunąć dłoń do torebki albo włamać się do auta pozostawionego przy plaży (na niestrzeżonym parkingu). Grasują też złodzieje na skuterach, którzy nagle wyrwą z ręki telefon lub aparat fotograficzny. Nie zdarza się to często, mimo to warto być czujnym, w szczególności nocą, w w słabiej oświetlonych częściach dzielnic.

Dlaczego Alicante jest tak popularne?

Zbliżając się do podsumowania naszego tekstu, odpowiedzmy na to istotne pytanie zadane w powyższym nagłówku. Na popularność owej destynacji wpływa kilka kluczowych czynników. Mowa chociażby o klimacie – zarówno tym związanym z pogodą (średnio 300 słonecznych dni w roku), jak i tym, który można poczuć (w sensie nastrój). Dodajmy do tego atutu bogatą historię odkrywaną w starych budowlach, lokalną gastronomię i nocne życie (imprezowanie w klubach), a bez wątpienia otrzymamy wymarzony cel podróży. Poza tymi elementami, równie ważny jest aspekt dostępności. Połączeń lotniczych z Polski jest sporo i nie są one bardzo drogie.

Koszty życia w hiszpańskim Alicante

Po ostatnim rozdziale mamy dla Ciebie część bonusową w postaci dodatkowych informacji. Przed zakończeniem natomiast chcemy ogólnie podzielić się wiedzą związaną z kosztami w Alicante.

Czy w Alicante jest ogólnie drogo?

W przeciwieństwie do innych, większych kurortów, nie. Ceny są przystępniejsze niż w Barcelonie i Madrycie. Na tyle, że nie stanowią bariery dla przyjezdnych. Chodzi zarówno o zakwaterowanie (najniższy koszt – około lub ponad 200 zł za jedną noc), jak i pożywienie oraz transport. Może i należy zapłacić nieco więcej niż w Polsce, ale to wciąż rozsądnie wydane pieniądze, bez nadszarpnięcia budżetu. Przykładowo lokalny bilet na przejazd w jedną stronę kosztuje ponad 1 euro. Jeśli poruszasz się autem, to za litr benzyny zapłacisz średnio 1,60 euro (6,90 zł). Na tak podstawowe produkty żywnościowe, jak: mleko, jaja, chleb, ser i wodę, wydasz kolejno: 1,10 EUR; 1,20 EUR; 2,40 EUR; 9,80 EUR i 0,64 EUR. A na najtańszy, ale smaczny posiłek w małej restauracji – przeciętnie 13 EUR (55 PLN).

Ile pieniędzy potrzebuję, żeby żyć w Alicante?

Przyjeżdżając tu na tygodniowe wakacje, stracisz jakieś 2300 zł (567 euro). Oczywiście przy niskim budżecie. Przypuśćmy jednak, że spodoba Ci się w Alicante tak bardzo, że zapragniesz zatrzymać się tutaj na stałe. Pamiętaj wtedy, że koszty życia są wyższe niż w polskich, dużych miastach. Ale niewiele, bo 1,13 razy wyższe (różnice na małym albo prawie porównywalnym poziomie jak w Warszawie). A więc umiarkowane. Musisz zarobić netto miesięcznie od 1400 do 1900 euro, aby uśmiechać się każdego dnia i czuć się komfortowo. Opłaty (ogrzewanie, prąd, woda itd.) wyniosą Cię bowiem 138 euro.

Czy Alicante jest dobre do przeprowadzki?

Tak. Z zaznaczeniem, że jako pracujący tu ekspat przyzwyczaisz się do typowej hiszpańskiej, powolnej biurokracji i skomplikowanego systemu podatkowego. Proste sprawy załatwia się długo. Ważne jednak, że wskaźnik przestępczości jest niski, a infrastruktura rozbudowana. A miasto jest przyjazne dla obcokrajowców. Aha, musisz nauczyć się języka hiszpańskiego (kastylijskiego), bo po angielsku nie porozumiesz się wszędzie (tylko w hotelach, restauracjach i niektórych sklepach).

Wąska uliczka ze schodami, białymi domami i roślinami doniczkowymi w starożytnej dzielnicy El Barrio lub Casco Antiguo Santa Cruz na starym mieście w Alicante na zboczu wzgórza. Costa Blanca na wybrzeżu Morza Śródziemnego, Hiszpania
Wąska uliczka ze schodami, białymi domami i roślinami doniczkowymi w starożytnej dzielnicy El Barrio lub Casco Antiguo Santa Cruz na starym mieście w Alicante na zboczu wzgórza. Costa Blanca na wybrzeżu Morza Śródziemnego, Hiszpania, licencja: shutterstock/By Julia Lav

Czy zalecamy kupno mieszkania w Alicante?

Ceny nieruchomości są tańsze niż w polskiej stolicy. A zatem, mając sporo odłożonego „grosza”, możesz śmiało zainwestować w mieszkanie. Np. takie mające 50 metrów kwadratowych kosztuje 550 000 zł. Jeden metr w centrum miasta to jakieś 11 000 zł, a na obrzeżach – 6 500 zł. Jeżeli jednak nie stać Cię na kupno mieszkania, to wynajmij długoterminowo apartament z jedną sypialnią (za przeszło 3 000 zł na miesiąc) gdzieś dalej od centrum.

Czy na pewno warto jechać do Alicante?

Po przeczytaniu naszego artykułu konkluzja może być tylko jedna. Przyjazd tutaj chociaż raz w życiu to świetny pomysł. W rzeczywistości jest tu tak, jak pokazują foldery. Okej. Może nie do końca. To znaczy, mimo doskonałego wizerunku w świecie, kurort ten ma jakieś tam drobne wady. Nie są one związane z dostępnością atrakcji czy ogólną atmosferą, a bardziej dotyczą zbyt powolnego tempa życia. Popołudniowa sjesta może i jest fajna, ale cierpliwość w urzędach już niekoniecznie (pytanie tylko, czy zamierzasz się tu przeprowadzić, czy jedynie odwiedzić miasto na chwilę).

Oświetlona panorama starego miasta Alicante o zmierzchu z zamkiem Santa Barbara i portem, Hiszpania
Oświetlona panorama starego miasta Alicante o zmierzchu z zamkiem Santa Barbara i portem, Hiszpania, licencja: shutterstock/By RomanSlavik.com

Jednakże i tak Alicante jest perłą wybrzeża Costa Blanca. Dla niektórych stałych bywalców lekko przereklamowane i mimo wszystko ciut za drogie. Lecz inni (początkujący) docenią zalety, jakie wymieniliśmy w powyższym tekście. Będą zadowoleni z krótkiego i dłuższego wypoczynku. Odkryją spokojniejsze i jeszcze piękniejsze, tańsze zakątki. Z dala od centralnej, ale wspaniałej, historycznej części miasta.

Alicante – FAQ

Uwaga stały czytelniku! Na sam koniec mamy dla Ciebie zwięzłe odpowiedzi na 10 ciekawych pytań. Dotyczą one bezpośrednio opisanej przez nas destynacji. Są dodatkowym podsumowaniem całego artykułu, a także dają możliwość jeszcze dokładniejszego poznania miasta. Usiądź zatem na różowym krzesełku i czytaj uważnie.

Alicante stare miasto Dzielnica Santa Cruz z Calle San Rafael wąska ulica, typowe białe domy, Barri Vell Santa Creu Alacant w historycznym centrum miasta Alicante, Walencja, Hiszpania
Wąska ulica, typowe białe domy w historycznym centrum miasta Alicante, Walencja, Hiszpania, licencja: shutterstock/By Aliaksandr Antanovich

Czy Alicante jest ładne?

Tak, ten przymiotnik trafnie opisuje to miasto. Alicante bezsprzecznie zalicza się do najładniejszych miast, ponieważ decydują o tym walory wizualne. Nowoczesna część tego miasta nie zakrywa historycznej architektury (jakże wyeksponowanej). Panuje tu harmonia w stylach, a szerokie plaże oraz zamek podkreślają całe piękno.

Plac portowy i zamek Santa Barbara w tle. Zamek Santa Barbara to fort stojący na górze Benacantil w centrum Alicante w Hiszpanii.
Plac portowy i zamek Santa Barbara w tle. Zamek Santa Barbara to fort stojący na górze Benacantil w centrum Alicante w Hiszpanii., licencja: shutterstock/By saiko3p

Co znaczy słowo Alicante?


Alicante po katalońsku zwane jest Alacant. Etymologia owego słowa jest ciekawa. Pochodzi bowiem od arabskiego Al-Laqant lub Al-qant, co oznacza „Źródło Słońca”. Lecz to określenie nie jest najstarsze. Najpierw było greckie – Akra Leuké, co można przetłumaczyć jako „Biały Cypel”. Później Rzymianie zaczęli używać łacińskiej nazwy Lucentum – „Miasto Światła”.

Nad jakim morzem leży Alicante?

Tu odpowiedź będzie krótka: nad Morzem Śródziemnym. To przecież miasto portowe, zbudowane na wschodnim wybrzeżu Hiszpanii.

Ile stopni ma morze w Alicante?

O temperaturze wody pisaliśmy już ogólnie w dziale dotyczącym pogody. Mimo to przypomnijmy, że latem morze rozgrzewa się do 27 stopni Celsjusza. A zimą ochładza do minimum 14 stopni.

Ile zapłacimy za kawę w Alicante?

Sprecyzujmy, jaką kawę i gdzie. Łagodna Cappuccino z mlekiem kosztuje od 1,20 do 2,50 euro. Mocniejsza Espresso od 0,84 do 1,80 euro. Skąd takie różnice w cenie? Zależy ona od renomy danej kawiarni i restauracji. Najtańsza kawa dostępna jest na bazarze – zapłacisz za nią 1 euro.

Ilu jest Polaków w Alicante?

Tysiące! Nie mamy oficjalnych danych z tego roku ani wcześniejszego. Jednak trafiliśmy na potwierdzone źródło, według którego w 2022 roku w Alicante (lecz nie w samym mieście, a w całej prowincji) mieszkało 3 787 Polaków. Liczba ta podobno wzrosła. A to z powodu coraz większego zainteresowania tym regionem (kupnem tam mieszkania). Można więc usłyszeć polski język, a nawet sprawdzić, że działają polskie firmy.

Ile kosztuje tygodniowy pobyt w Alicante?

O tym także wspomnieliśmy, lecz warto ten temat rozwinąć. Jeśli chcesz spędzić udany tydzień w Alicante, to stracisz (zgodnie z informacjami z tej strony):

  • 1,500 PLN (363 EUR) – najtańsza opcja;
  • 2,300 PLN (567 EUR) – wakacje niskobudżetowe;
  • 2,900 PLN (705 EUR) – większa gotówka, lepszy komfort;
  • 6,800 PLN (1,600 EUR) – siedem dni w luksusie.

Kiedy najtaniej do hiszpańskiego miasta Alicante?

Poza głównym sezonem. To jest zimą (w styczniu), wczesną wiosną (w marcu) oraz późną jesienią. To czas, na kiedy najlepiej szukać lotów (ale rezerwacji warto dokonywać z dwumiesięcznym wyprzedzeniem).

Czy Alicante może stać się pustynią?

Wiadomo, że jest tu dużo piasku (plaże!). Ale nie można (jeszcze) nazwać tego regionu wokół miasta obszarem pustynnym. Jednak – jak prognozują naukowcy – może się to niestety zmienić, i to już w 2050 roku! Winne są zmiany klimatyczne. Wysoka emisja CO2, coraz bardziej gorące lata, susza w wyniku małych opadów deszczu, pogorszenie jakości wód gruntowych doprowadzą do tego, że wybrzeże będzie przekształcać się w stepy, a w najgorszym wypadku w pustynię!

Która destynacja jest lepsza: Alicante czy Majorka?

Trudno jednoznacznie stwierdzić. Sam odpowiedz, zgodnie ze swoimi preferencjami. Jednak możemy coś podpowiedzieć. Poszukujesz luksusowego miejsca na wakacje? Majorka – największa hiszpańska wyspa archipelagu Balearów na Morzu Śródziemnym spełni Twoje oczekiwania! Słynie z pięknych plaż, urokliwych miasteczek i bogatej kultury. Ma bardziej zróżnicowane krajobrazy. Jednak w sezonie jest tam więcej turystów, a wszystkie usługi są droższe. Chcesz zaoszczędzić i odpocząć w równie olśniewającej, choć mniejszej „lądowej krainie”? Wybierz prowincję Alicante. Tu łatwiej i szybciej się dostaniesz, będąc szczęśliwym turystą.

Autor: Przemysław Jankowski – Człowiek, który zakochał się w majestatycznych Górach Skalistych (po kilku miesiącach w Kanadzie nie mogło być inaczej). Poza tym wielki fan polskich jezior, nawet tych najmniejszych. A także pasjonat rowerowych wycieczek i odkrywania pięknych miejsc w swoim kujawskim regionie. Zawsze chciał być jak Indiana Jones – badać stare zabytki w najdalszych zakątkach świata, ratować przed grabieżą „magiczne” artefakty i doświadczać przygód przez wielkie P. To gdzie teraz na wyprawę!?

Drogi Czytelniku, nie jesteśmy nieomylni, ale staramy się, aby nasze artykuły były wartościowe i dawały satysfakcję Czytelnikom. Jeśli znajdziesz błąd w artykule, będziemy Ci niezmiernie wdzięczni za poinformowanie nas o nim na adres: redakcja@medialive.pl
Costa Dorada, przewodnik, zwiedzanie, atrakcje, co zobaczyć

Costa Dorada, przewodnik, zwiedzanie, atrakcje, co zobaczyć

Dodaj komentarz